We wtorek w godzinach porannych Michał Cieślak (19-0, 13 KO) wyleciał do Kinszay, Kongo na walkę o mistrzostwo świata WBC wagi cruiser. Jego przeciwnikiem będzie Ilunga Makabu (26-2, 24 KO).

Początkowo pojedynek był dwukrotnie przekładany przez brak porozumienia promotora Dona Kinga z menadżerem Ilungi Makabu. Ostatecznie po długich negocjacjach udało się doprowadzić do starcia. Długo się wszystko przeciągało. Nareszcie wylot, nie mogę się doczekać. Fizycznie i psychicznie czuję się bardzo dobrze – powiedział Michał Cieślak przed wylotem w rozmowie z polsatsport.pl.

Przed momentem do informacji publicznej trafiła wiadomość, że Polacy zostali obrabowani przez przestępców podszywających się za policjantów.

Granda w *****hotelu w Kinszasie. Tomasz Babiloński pod pretekstem wizyty policji wywołany z pokoju przez bandziorów, którzy uwiarygodnili się odznaką, a w tym czasie inna szajka weszła do pokoju. Dostali się do sejfu i buchnęli pieniądze jego i Andrzeja Wasilewskiego. Grubo.

To co dzieje się na miejscu jest przerażające. Andrzej Wasilewski szybko odpowiedział – „Odbylo sie krotkie przeszkolenie jak zabarykadowac skutecznie drzwi. Mamy pomysl zeby na wiekszosci drzwi umiescic kartke „There is NO money in this room.

Polacy zabarykadowali się w pokoju. Tomasz Babiloński napisał – „Mam nadzieje ze dzisiejsza noc będzie spokojna. Zobaczymy co jutro przyniesie ? Pozdrawiam z naprawdę dzikiego kraju”

Tak wyglądał trening medialny Michała Cieślaka. Warunki? Zobaczcie sami.

W godzinach porannych Andrzej Wasilewski, wrzucił na swojego Twittera pierwsze niepokojące informacje. „Jemy w Casino, 5 w tej chwili Polaków i ze 200 Congolese…dużo ma różnego rodzaju sprzęty. Filmowe sceny ale pośpieszam żeby się natychmiast ewakuować.

Bylem w ponad 50 krajach. Tu jest inaczej. Na każdym rogu widać i czuć naprawdę „Psy Wojny”. Wszędzie ochrona i najemnicy. Jesteśmy sami, jest naprawdę bardzo niebezpiecznie. Mój błąd że jesteśmy bez naszych. Plączą się dziwne grupy, mnóstwo sprzętu, nie wiadomo kto jest kto.”

Do walki dojdzie już 31 stycznia, mamy nadzieję, że Polak wygra i wszystko odbędzie się tak jak należy.

Źródło: sportowefakty.wp.pl / Twitter Andrzej Wasilewski / onet.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj