Michał Cieślak (19-1, 13 KO) mógł zostać piątym w historii polskim mistrzem świata w boksie zawodowym. Bokser z Radomia w dalekiej Kinszasie walczył o pas WBC wagi junior ciężkiej.

Niestety, Polak przegrywa z Ilungą Makabu (27-2, 24 KO) przez jednogłośną decyzję sędziowską. Walka trwała cały dystans 12 rund.  Ilunga Makabu (27-2, 24 KO) kondycyjnie był bardzo dobrze przygotowany do walki, wykazał się doświadczeniem, szybkimi i dynamicznymi ciosami atakował Polaka.

Polak zaczął bardzo dobrze i pierwsza runda należała do niego. W drugiej rundzie Makabu został kilkukrotnie trafiony, a jeden z ciosów podłączył rywala. Makabu był w sporych opałach, a Cieślak mądrze i taktycznie zapisał kolejną rundę pojedynku na swoje konto.

Pierwsze kontrowersje w trzeciej rundzie. Walka trwała niewiele ponad 2 minuty. Do przodu ruszył Makabu, jednak Cieślak wyprowadza też świetne kombinacje.

W czwartej rundzie Cieślak wylądował na deskach, jednak w piątej rundzie Polak odrabia straty i to Makabu jest liczony. W szóstej rundzie widać zmęczenie po Michale, przyjął dużo ciosów i ciężko oddychał. Runda dla Makabu.

Prezentujemy Wam moment z liczenia Makabu (Y)Dziś się nie udało, nie ma co zwalać na okoliczności, ale klimat, otoczka…

Publiée par BOKS ZAWODOWY sur Vendredi 31 janvier 2020

Coraz wolniej walczy Cieślak i daje się trafiać Makabu. Bardzo wyrównana siódma runda.

W 8 rundzie dominuje Makabu.

W 9 rundzie Cieślak wystrzelił mocnym prawym sierpowym, jednak później coraz częściej stawał w miejscu i dawał się trafiać Makabu. Zdecydowanie lepiej wyglądał Ilunga.

fot. Twitter

Mistrzem świata WBC wagi junior ciężkiej został Ilunga Makabu. 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj