Tyson Fury (30-0-1, 22 KO) wygrał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie z Deontayem Wilderem (42-1-1, 41 KO) w walce wieczoru gali organizowanej w Las Vegas, zdobywając tym samym tytuł mistrza świata WBC wagi ciężkiej.

Fury był szybszy i znacznie skuteczniejszy od swojego przeciwnika. W trzeciej rundzie Fury trafił Amerykanina w okolice lewego ucha, posyłając go na deski. Zdezorientowany Wilder miał ogromne problemy z opanowaniem całej sytuacji w ringu. Pojedynek został przerwany w siódmej rundzie. Wilder bardzo ciężko oddychał, zaczął cofać się na liny i wyłapał kilka potężnych ciosów od Fury’ego. Narożnik poddał „Bronze Bombera”.

Wilder po walce powiedział: – Czuję się dobrze. Wygrał lepszy dzisiejszego wieczoru. Mój narożnik rzucił ręcznik, ale byłem gotów bić się dalej. Dużo się u mnie działo przed tym pojedynkiem, ale nie szukam wymówek. Szkoda tylko, że narożnik nie dał mi jeszcze szansy.

Tyson Fury po walce zaśpiewał „American Pie”.

Wilder ma 30 dni na podjęcie decyzji o kolejnym rewanżowym starciu. Nie wykluczone, że wkrótce pięściarze spotkają się w ringu ponownie.

Wpływy z biletów do MGM Grand osiągnęły rekordową kwotę 16,92 miliona dolarów. Jak informuje ringpolska.pl jest to największy wynik, jeśli chodzi o przychód z samych biletów w historii pojedynków w kategorii ciężkiej.

Źródło: ringpolska.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj