Redaktor portalu myMMA.pl zadał pytanie w rozmowie z Marcinem Różalskim oto, czy „pocisnął swojemu przyjacielowi Jotko, jak dowiedział się o tym, że to konfident”. Różal postanowił udzielić obszernej odpowiedzi na to pytanie i opowiedzieć całą sytuację.

Kwestię poruszył również trener Mirosław Okniński, który zaatakował w mediach zawodnika UFC – Krzysztofa Jotko (21-4).

Pokazuje mi papier, ja czytam i ku**a nie wierze.” – mówi Różal. „To jest prawilna osoba, którą on wpier****ł do pudła. Wszystko powiedział, jakie pieniądze płacił, ile tego wziął, gdzie zostawiał pieniądze, jak odbierał – wysprzęglił się strasznie” – komentuje Różal.

„Tak jest w papierze – on jest sportowcem, on trenuje MMA, paląc marihuanę on odreagowywał stres. To tak odreagował stres, że wentyl puścił, rozje**ł się na chłopaka.”

Wypowiedź Różala od 51:40.

Kilka dni temu do sytuacji i znajomości Różala, z Krzysztofem Jotko odniósł się trener Mirek Okniński.

„Jotko chciał być gangsterem, został frajerem. Jotko stylizował się na gangstera, 5 lat kumplował się z Różalem nie mówiąc mu, że w wieku 20 lat zeznał na policji przeciw handlarzowi narkotyków, który odbył za to kilka lat więzienia. Nie ma wdzięczności ale jest pełna pozerka. Udaje sztywnego, trzyma się kilka lat z Różalem, a jest pozerem, który nie ma wdzięczności za pracę i pomoc trenera oraz oszukuje kolegów, udaje gangusa, a jest dopiszcie sobie sami. Ja nigdy nie byłem gangsterem. Na nikogo nie zeznawałem na policji. Szkoliłem policje, wojsko i jestem przeciw światkowi przestępczemu” – komentuje Mirek Okniński.

Dla mnie liczy sie Sport ale PEWNE SPRAWY TRZEBA WYJASNIC. Zawsze sie szczycilem tym ze wyszkolilem i wprowadzilem do…

Publiée par Mirek Okniński sur Lundi 9 mars 2020

Krzysztof Jotko opublikował oświadczenie na Facebooku odnosząc się do całej sprawy.

„Moi drodzy,

Pewne sprawy należy raz na zawsze wyjaśnić. W ostatnich dniach moja reputacja została poddana próbie ze względu na oszczerstwa byłego trenera, z którym zerwałem współpracę ze względu na powody osobiste.

Mimo, że nasze drogi rozeszły się już dawno temu, trener postanowił wyciągać niefortunne zdarzenia, które miały miejsce 10 lat temu. Jako 20-latek popełniłem duży błąd w swoim życiu. Przeprosiłem i zapłaciłem za to.

Uczę się na błędach. Pracowałem naprawdę ciężko żeby dać dobre życie swojej rodzinie i stworzyć sobie reputację renomowanego sportowca. Na arenie sportowej zawsze dumnie reprezentowałem nasz kraj, tak byście mogli być ze mnie dumni. Ale nie tylko Wy, bo najważniejsze jest to, żeby na koniec dnia móc spojrzeć sobie w lustro i powiedzieć – tak, jestem dobrym człowiekiem.

Ostatnie ataki są tylko próbą grania na mojej psychice, żeby odciągnąć moje myśli od kwietniowej walki. Przegrani zawsze starają się przeszkadzać zwycięzcom. Moim zobowiązaniem jest zwycięstwo. Dla mnie, rodziny i fanów. Będę nadal ciężko trenował żeby dawać dobre walki i godnie reprezentować barwy białe i czerwone.

Dziękuję Wam za wsparcie,
Krzysiek Jotko.”

https://www.facebook.com/jotkochamp/photos/a.659736167419394/2971323136260674/?type=3&theater

Źródło: myMMA.pl / Facebook / YouTube

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj