Instagram/Screenshot

Joanna Jędrzejczyk wróciła już do kraju po swojej ostatniej walce z Weili Zhang. Polka na Instagramie pokazała jak wygląda teraz jej twarz i opowiedziała o swoim stanie zdrowia.

Polka przegrała walkę o pas, jednak media na całym świecie określiły starcie jednym z najlepszych w historii kobiecego MMA. Obie zawodniczki pojedynek przypłaciły zdrowiem i po walce zabrano je do szpitala, a na twarzy Polki pojawił się wielki krwiak.

– Doszło do bardzo dużej opuchlizny na czole, do zebrania się krwi i płynu. To jest u mnie bardzo częste. Przed walkami dużo czasu poświęcam na zbijanie wagi. Później, gdy jest nawadnianie po oficjalnym ważeniu, organizm stara się zasysać i trzymać wszystko, co podajemy. Praktycznie po każdej walce dochodzi u mnie do opuchlizny – wyjaśniała Jędrzejczyk.

Po powrocie do domu zawodniczka opublikowała nagranie, w którym między innymi mówi o poprawiającym sie stanie zdrowia.

– Nagrywam już z własnego mieszkania, z własnego łóżka. Jeszcze jakieś domowe SPA po podróży, maseczka, ale zaraz zmywam maseczkę błotną, siniaków już prawie nie widać – relacjonowała

– Cieszę się, że jestem już w Polsce. Dbajcie o siebie, dbajcie o tych, którzy tego najbardziej potrzebują i zostańcie w domach – przekazała Joanna.

Źródło: sport.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj