Fot. Screenshot

W USA w związku z uduszeniem przez policjanta Afroamerykanina George’a Floyda trwają protesty. które zaczęły się przeradzać w zamieszki.

Jeden z protestujących w Los Angeles podszedł do samochodu sportowca i bez powodu miał wybić w nim szybę.

34-letni J.R. Smith postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość i powalił sprawcę na ziemię, po czym zaczął go kopać i bić.

Po wszystkim w mediach społecznościowych koszykarz opowiedział o całej sytuacji.

Jeden z tych cholernych białych skurw*** nie wiedział, co robi i wybił pie**** okno w moim samochodzie – powiedział po całym zajściu Smith.

To jest dzielnica mieszkaniowa, nie ma tu żadnych sklepów czy tym podobnych rzeczy. Powaliłem go na ziemię i skopałem mu tyłek. To nie jest przestępstwo z nienawiści. Nie mam problemu z nikim, kto nie ma problemu ze mną. To jest problem z systemem. Nie wiedział, czyją szybę wybił i został za to ukarany – wytłumaczył zdenerwowany.

J.R. Smith to były zawodnik New Orlean Hornets, Denver Nuggets, New York Knicks oraz Cleveland Cavaliers, z którymi wygrał mistrzostwo NBA w 2016 roku.

Obecnie zawodnik po zakończeniu sezonu 2018/2019 w ostatniej z drużyn nie został zatrudniony przez żaden klub.

Jak donoszą jednak media w ostatnim czasie był on widziany w towarzystwie zawodników Los Angeles Lakers i nie wykluczone, że zostanie zatrudniony po wznowieniu sezonu, które ma mieć miejsce pod koniec lipca.

Źródło: Twitter, YouTube

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj