Fot. Tomasz Adamek, mat. prasowe

Pięściarz swój ostatni pojedynek stoczył dwa lata temu. Po przegranej z Jarrellem Millerem zapowiedział zakończenie kariery. Teraz „Góral” zapewnił swoich fanów, że mogą liczyć na ostatnie, pożegnalne starcie.

– Nie będę rozmieniał się na drobne. Chcę podziękować wszystkim za całokształt – powiedział Adamek, którego walka miała odbyć się jeszcze w 2020 roku, ale z powodu koronawirusa musiał zmienić swoje plany. Ostatecznie starcie ma zostać przełożone na przyszły rok.

 – Nie będę się rozmieniał na drobne. Chcę stoczyć parę rund, podziękować wszystkim za całokształt. Wróciłbym tylko, wtedy, gdy żona zabrałaby mi wszystkie pieniądze i uciekła. To się nie stanie, więc zostanę na sportowej emeryturze – przekazał Adamek w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

Obiecałem żonie, że to będzie ostatnia walka. Choć jestem zdrowy, lata lecą. Mam 43 lata i pozostało mi szczęśliwie zakończyć karierę – dodał zawodnik.

Adamek w trakcie swojej kariery stoczył 59 walk, z czego 53 wygrał. 31 pojedynków udało mu się zakończyć przed czasem, nokautując przeciwników.

Od komentarza nie mógł powstrzymać się Marcin Najman, który nie ukrywa, że swoją pożegnalną walkę chciałby stoczyć właśnie z Tomaszem Adamkiem. „Góral” zapewnił jednak, że takie coś na pewno nie będzie miało miejsca.

Najman odniósł się do słów Adamka, który to napisał, że walka z „El Testosteronem” trwałaby 5 sekund i stawia na to milion dolarów. Natomiast walka Najmana z Mariuszem Grabowskim skończyła by się przed upływem 20 sekund i mogą na nią wyłożyć po milionie złotych.

Źródło: sport.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj