Oskar Piechota na ostatniej gali przegrał już czwartą z rzędu walkę w organizacji Ultimate Fighting Championship. Pojedynek z Marc-Andre Barriaultą okazał się ostatnim starciem Polaka w amerykańskiej organizacji.

Musimy powiedzieć szczerze, że trzy ostatnie pojedynki Piechoty pozostawiały wiele do życzenia. Na ten moment jest to jego koniec przygody z UFC, ale mam nadzieję, że nie definitywny i uda się jeszcze wrócić do „Ligi Mistrzów”. – powiedział menedżer Paweł Kowalik w programie „Koloseum”.

To, co boli najbardziej to nie sam wynik, ale postawa zawodnika w klatce, szukanie siatki plecami. Wyglądało to tak, jakby Piechota wychodził do tych walk „wyłączony”, bez chęci wygranej, a bardziej z podejściem, żeby je tylko odhaczyć. Z takim nastawieniem nie da się wygrywać walk na niskim poziomie, a co dopiero na tym najwyższym. Będziemy się starać go odbudować. Ma miesiąc na przemyślenie. Jesteśmy już po rozmowie, więc teraz musi sobie wszystko poukładać. Musi zrozumieć, że w takim kształcie nie ma sensu tego kontynuować. – dodał.

Piechota w UFC walczył od 2017 roku. Na swoim koncie miał 10 wygranych i żadnej porażki. W nowej organizacji zwycięsko wyszedł z dwóch pierwszych walk. Kolejne cztery przegrał przed czasem.

Źródło: MMARocks

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj