Nie próbuję robić z siebie bohatera – napisał sportowiec po tym jak wziął udział w akcji ratowania człowieka.

„Uważamy, że uratowaliśmy mu życie. Znaleźliśmy tego człowieka, jak leżał na ziemi w parku. Wyglądał na mocno odwodnionego. Posadziliśmy go pod drzewem i zmusiliśmy go do wypicia czterech butelek wody” – napisał na Twitterze Jon Jones.

Do zdarzenia doszło 4 lipca w amerykańskie święto niepodległości – „Grupa naprawdę jest przekonana o tym, że uratowaliśmy tego mężczyznę. Tak, to było niesamowite!” – dodał sportowiec.

Jeden z komentujących całe zdarzenie zarzuca fighterowi, że ten próbuje zrobić z siebie bohatera.

To nie ja jestem bohaterem, zdecydowanie nie. Członkowie mojej grupy są bohaterami. Ci mężczyźni i te kobiety. Jestem z nich dumny.” – odpowiedział Jones.

Źródło: Sportowe Fakty

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj