Po kolejnej wpadce Jarella Millera z zakazanymi substancjami temat dopingu jest ostatnio poruszany przez wielu sportowców. Głos w tej sprawie zabrał także „El Testosteron”.

Zawodnik zapewnia swoich fanów, że z takimi substancjami nie miał nigdy styczności. Dodaje, że jedyny doping jaki uznaje za słuszny to ten od fanów.

– Jestem dosyć świadomym zawodnikiem. Substancje, które są zakazane, na przestrzeni lat bardzo się zmieniają. Na przykład kiedyś pseudoefedryna nie była środkiem dopingującym, dzisiaj już jest. Zawsze starałem się być na bieżąco z tym, jak wygląda lista zakazanych substancji. Zawsze uważałem, by takich nie przyjmować. Jedyny doping, jaki stosowałem, to ten kibiców – w Chicago, Zielonej Górze, Ergo Arenie, Kętrzynie czy w Częstochowie. Jeśli chodzi o doping, to tylko ten legalny, od kibiców – powiedział Najman.

Źródło: YouTube

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj