Już w sobotę 11 lipca wyczekiwana gala KSW53: Reborn, która odbędzie się w studiu telewizyjnym i będzie transmitowana w systemie PPV. Fight card prezentuje się naprawdę bardzo solidnie i czeka nas masa emocji w 8 starciach tego wieczoru. O dwóch głównych daniach gali mówi się już od dawna – niezwykle elektryczne zestawiania, ze złą krwią w tle, tego nie trzeba dodatkowo promować: Mateusz Gamrot (15-0) vs Norman Parke (28-6-1) III oraz mocno skonfliktowani Borys Mańkowski (20-8-1) vs Marcin Wrzosek (14-6). Emocje i prawdziwe sportowe widowisko gwarantowane.

Szymański, czy Pejić?

fot. KSW

Roman Szymański (12-5) vs Filip Pejić (14-3-2)

Dobrze zadomowiony już w KSW Roman Szymański miał przywitać w klatce mistrza czesko-słowackiej organizacji Oktagon MMA niepokonanego Mateusza Legierskiego (6-0)… jednak kontuzja, jakiej doznał Legierski pokrzyżowała te plany. Nowym rywalem Romana został solidny Filip „Nitro” Pejić. Dla Romana będzie to już 7 walka w KSW (bilans 4-2). W ostatniej walce Szymański w świetnym stylu wypunktował pochodzącego z Czarnogóry reprezentanta UFD Gym – Milosa Janicica (11-3). Wcześniej w mistrzowskim starciu musiał uznać wyższość niesamowitego Francuza Salahdine Parnasse (14-0), z którym przegrał przez TKO w drugiej rundzie. Roman to niezwykle impulsywny efektownie walczący zawodnik, który potrafi wyprowadzić ciosy z każdej płaszczyzny. Dla Chorwata będzie to 3 starcie w KSW. Filip z przytupem wszedł do KSW nokautując w debiucie Filipa Wolańskiego, ale podczas KSW51 przegrał przez jednogłośną decyzję z Danielem Torresem.

Nasz typ na walkę Szymańskiego z Pejićem: wygrana Szymańskiego

Sowiński, czy Szadziński?

fot. KSW

Artur Sowiński (20-11) vs Gracjan Szadziński (8-3)

Bardzo ciekawe zestawienie dwóch różnych styli. Kornik vs Biały Tyson, wszechstronność, mobilność Artura, kontra piekielna siła i potężne uderzenie Gracjana. Sowiński słynie jednak z bardzo odpornej szczęki i na 11 porażek jakie zaznał w karierze tylko raz przegrał przez TKO/KO z rąk rywala i to z nie byle kim bo z Conorem McGregorem, ale to było już ponad 9 lat temu. Kornik to były mistrz kategorii piórkowej. W ostatniej swojej walce na gali KSW 52 efektownie w 1 rundzie odprawił Viniciusa Bohrera (16-8). We wcześniejszej walce musiał uznać wyższość Normana Parke’a po decyzji sędziowskiej.

Gracjan na 8 zwycięstw, 6 kończył przed czasem, a w KSW tylko tak wygrywał – brutalnie nokautując Paula Redmonda i Macieja Kazieczko. Jednak w ostatniej walce został zneutralizowany na pełnym dystansie przez Mariana Ziółkowskiego. Jedno jest pewne jak Gracjan czysto trafi w punkt to może nie być co zbierać, ale Artura niezwykle ciężko trafić bo potrafi idealnie dystansować rywali i być niezwykle mobilny na nogach. Pytanie tylko czy wciągnie się w stójkową grę Gracjana – czy będzie chciał pójść w parter.

Nasz typ na walkę Sowiński vs Szadziński: wygrana „Kornika”

Szymuszowski, czy Pietrzak?

Kamil Szymuszowski (17-6) vs Michał Pietrzak (8-4)

fot. KSW


Walką zamykającą całą kartę KSW53 było ogłoszenie pojedynku Szymuszowski vs Pietrzak. Nie trudno było się domyśleć, że starcie odbędzie się w umownym limicie 80 kg. Kamil Szymuszowski ostatni pojedynek stoczył ponad rok temu poza organizacją KSW na gali WW4 gdzie przez TKO odprawił Marcina Pawłowskiego (5-2). Wcześniej „Szymek” w KSW przegrał dwie kolejne walki z Arturem Sowińskim i Grzegorzem Szulakowskim. W marcu tego roku miał zmierzyć się z Albertem Odzimkowskim, ale z wiadomych względów walka i cała gala została odwołana. 11 lipca jego rywalem będzie były Mistrz Polski w zapasach w stylu klasycznym, bardzo dobry grappler Michał Pietrzak. „The Crusher”w debiucie w KSW zawiesił wysoko poprzeczkę samemu mistrzowi Roberto Soldiciowi przegrywając jednak jednogłośną decyzją. Poprzednio Pietrzak wygrał po mocnej bijatyce przez decyzję z Adrianem Błeszyńskim, reprezentantem Sportowego Zagłębia na gali Babilon MMA 8. W naszym odczuciu zwycięsko z tego starcia wyjdzie Pietrzak, który do klatki wejdzie nabuzowany i z pełną motywacją, aby odkuć się za ostatnią porażkę z Soldicem. Jeśli Pietrzak zagra od samego początku agresywnie, może przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Nasz typ na walkę Szymuszowski vs Pietrzak: wygrana Pietrzaka

Wikłacz, czy Przybysz?

Jakub Wikłacz (10-2-1) vs Sebastian Przybysz (6-2)

fot. KSW


Starciem otwierającym galę będzie pojedynek „starych” znajomych, którzy już raz w klatce spotkali się w przeszłości. Teraz będą mieli okazję do mocnego rewanżu. Trzy lata temu przez jednogłośną decyzję na gali ACB 63 lepszy okazał się Jakub Wikłacz, który aktualnie może pochwalić się serią 6 zwycięstw z rzędu w tym, aż 5 przez poddanie. Wikłacz na co dzień trenuje w olsztyńskim Arrachionie pod okiem trenera Pawła Derlacza i Szymona Bońkowskiego. Młody, utalentowany zawodnik, który w świecie mieszanych sztuk walk wiele osiągnie. Dla 23-latka sobotnia walką będzie debiutem w KSW.

Sebastian Przybysz to reprezentant klubu Mighty Bulls Gdynia. Do klatki KSW wejdzie już po raz piąty. Pierwsza jego walka na KSW 44 to wygrana z Dawidem Gralką, który został znokautowany w pierwszej rundzie. Później nie było kolorowo, ponieważ musiał uznać wyższość doświadczonego reprezentanta UFD Gymu – Antuna Racica. Walkę rozstrzygnęła decyzja. Co ciekawe Antun w KSW stoczył 5 walk, jednak wszystkie zakończyły się decyzją sędziowską. Następnie Przybysz odniósł dwa zwycięstwa, kolejno z Bogdanem Barbu i Lemmy Krusicem.

Nasz typ na walkę Wikłacz vs Przybysz: Wikłacz przez decyzję

Grzebyk, czy Jakubiec?

fot. KSW

Andrzej Grzebyk (16-3) vs Tomasz Jakubiec (10-2)

Dwóch debiutantów w klatce KSW! Podwójny mistrz organizacji FEN Andrzej Grzebyk, niepokonany od 2015 roku z 8 zwycięstwami z rzędu podejmie mistrza organizacji Armia Fight Night Tomasza Jakubca, który nie przegrał walki od blisko 5 lat. Obaj fighterzy najlepiej czują się w stójce. Andrzej lubi walczyć z dystansu i często kontrując, natomiast Tomasz szuka wojny, wymian idąc cały czas do przodu. Parterowo lepiej wygląda Jakubiec, ale Grzebyka będzie ciężko przewrócić, bo bardzo dobrze pracuje na nogach i będzie skutecznie uciekał od próby obaleń. Myślę, że Andrzej intensywnością „zajedzie” rywala i skończy to przed czasem w końcowych fragmentach walki.

Nasz typ na walkę Grzebyk vs Jakubiec: zwycięstwo Grzebyka przed czasem

Drwal, czy Bieńkowski?

fot. KSW

Tomasz Drwal (21-5) vs. Łukasz Bieńkowski (5-3)


Powrót do klatki Legendy polskiego MMA. Tomasz Drwal vs Łukasz Bieńkowski – walka poprzedzająca 2 główne wydarzenia gali. Na papierze wyraźnym faworytem jest „Drwal”, ale 38-latek wraca do klatki po ponad 5-letniej przerwie i ciężko powiedzieć czego możemy się spodziewać. Na pewno za Tomaszem przemawia mega doświadczenia, 26 walk zawodowych w tym 6 w UFC (3-3). Łukasz Bieńkowski również wraca po dłuższej przerwie – nie walczył ponad 2 lata, przegrywając swoje ostatnie 2 walki na punkty z Rafałem Haratykiem oraz Evgeny Bondarem. Dyspozycja obu to duży znak zapytania, wygra ten, który będzie miał na sobie mniej „rdzy” po przerwie od MMA. Właściciele KSW głośno i wyraźnie mówią, że mają długofalowy plan na powrót „Drwala” do mieszanych sztuk walki. Chcą, aby Tomek dawał jeszcze świetne walki z dużymi nazwiskami. Aby tak się stało z pewnością potrzebne jest jego wyraźne zwycięstwo w walce z Bieńkowskim.

Nasz typ na walkę Drwal vs Bieńkowski: zwycięstwo Tomasza Drwala

Mańkowski, czy Wrzosek?

fot. KSW

Borys Mańkowski (20-8-1) vs. Marcin Wrzosek (14-6)


Padło dużo złych słów i czas to wyjaśnić w klatce! Dwa niezwykle impulsywne i wybuchowe style gwarantujące emocje od pierwszego gongu Borys Mańkowski vs Marcin Wrzosek. Byli mistrzowskie KSW spotkają się oko w oko w kategorii lekkiej i mówi się, że walka jest eliminatorem do miana oficjalnego pretendenta do pasa. Borys Na KSW51 przerwał czarną serię 3 porażek z rzędu, kolejno z Khalidovem, Soldiciem i Parke’iem wygrywając przez duszenie z „Psychopatą” – Vaso Bakocevicem. Czy wróci „Stary” mistrzowski Borys? W 1 rundzie walki z Normanem było to widać, ale brakło kondycji na całe 15 minut, teraz ma być pary na cały pojedynek – zapewnia „Diabeł Tasmański”. Borys kapitalnie pracuje na nogach, jest cały czas ruchliwy w klatce i przez to staje się nieuchwytny. Potrafi świetnie kontrować, a jak dołożymy do tego bardzo dobre umiejętności parterowe to w tym starciu faworytem jest „Tasmański Diabeł”.

Marcin Wrzosek niezwykle charakterny, twardy fighter z bardzo dobrą stójką. Idzie cały czas do przodu wywierając presje na rywalach często używając szerokiego wachlarza kopnięć. W ostatniej walce na KSW50 przegrał niejednogłośnie z Normanem Parke’iem po bardzo dobrej walce. W porównaniu z Borysem Wrzosek nie miał problemów z kondycją równomiernie rozkładając siły. Dla Mańkowskiego będzie to pierwsza walka w kategorii lekkiej od wielu lat i pytanie jak zareaguje organizm. Wrzosek po przygodzie z kategorią piórkową wraca wyżej. Fizycznie silniejszy będzie z pewnością Borys, który na papierze jest faworytem, ale jak przeszarżuje z kondycją… – Zombiak to z pewnością wykorzysta! Dla mnie minimalnym faworytem jednak Mańkowski, ale wynik absolutnie może pójść w każdą stronę.

Nasz typ na walkę Mańkowski vs Wrzosek: wygrana Mańkowski

Gamrot, czy Parke?

fot. KSW

Mateusz Gamrot (15-0) vs. Norman Parke (28-6-1)

Wielki powrót i dokończenie trylogii! Mateusz Gamrot wraca po ponad 1,5 rocznej przerwie do klatki by ostatecznie zamknąć rozdział z Normanem Parke’iem! Z pewnością w tej walce zrobi wszystko, aby pokonać Irlandczyka. Przypomnijmy, że Gamrot chce za wszelką cenę spróbować swoich sił w UFC. Wygrana z Parkiem z pewnością utwierdziłaby wszystkich fanów, jak i samego zawodnika, że nie ma innej drogi niż właśnie UFC. W dwóch poprzednich pojedynkach rozstrzygnięty został tylko pierwszy, gdzie Gamer wygrał przez decyzję sędziowską. W rewanżu w Dublinie na gali KSW40 walka zakończyła się w 2 rundzie po niezdolności do dalszej walki „Stromina” po przypadkowym wsadzeniu palca do oka (NC). Wiele szumu było po tej walce, wiele wzajemnych oskarżeń i złej krwi między zawodnikami. Gamrot następnie wygrał z Grzegorzem Szulakowski a potem pokonujac Klebera Koike został podwójnym mistrzem KSW i… zawiesił rękawice na kołku, chcąc odejść z KSW! Norman w tym czasie odniósł 5 kolejnych zwycięstw zostając tymczasowym mistrzem kategorii lekkiej. Dla kogo regularny pas mistrza? Odpowiedź już w sobotę! Największym atutem Gamera jest grappling na bardzo wysokim poziomie, skoro potrafił w parterze skontrolować czarodzieja tej płaszczyzny jakim był Koike Erbst to dlaczego ma nie zrobić tego w sobotę z Normanem? Irlandczyk to jednak kawał twardziela z solidną stójką i bardzo dobrą kondycją. Walka zapowiada się niezwykle interesująco i oby skończyła się sportową decyzją bez żadnych kontrowersji. Nie zabraknie w niej emocji i miejmy nadzieję sportowej rywalizacji.

Nasz typ na walkę Gamrot vs Parke: wygrana Mateusza Gamrota

KSW 53 już w sobotę, tylko w systemie PPV!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj