Fot. Mamed Khalidov, mat. prasowe

Mamed swoje ostatnie starcie stoczył na KSW 52. Walka ze Scottem Askhamem zakończyła się przegrana na punkty. W trakcie gali w tej weekend rozmawiał z dziennikarzami i wspomniał o planach na powrót do klatki.

To wszystko zależy od KSW. Jestem w treningu i mam nadzieję, że na jesień federacja da mi jakąś walkę. Zobaczymy. Raczej stawiam na jesień. – powiedział zawodnik.

Khalidov skomentował także wygraną Drwala, potencjalnego rywala w kolejnym starciu. Zawodnicy mieli zmierzyć się ze sobą już dwa razy , w 2007 roku na gali w Poznaniu oraz na KSW w 2014 roku. Do żadnej z walk jednak nie doszło.

Co ciekawe Mamed zamieścił na swoim Instagramie żartobliwe nagranie, na którym negocjuje cenę za PPV z Maciejem Kawulskim. Współzałożyciel KSW wspomina o zaliczce za walkę po wakacjach.

Tomek wykazał się doświadczeniem. Przeczekał pierwszą rundę i było widać, że nie ma tej rdzy. W drugiej rundzie przycisnął i zobaczył gdzie będzie najlepiej te walkę skończyć. To jest doświadczenie. Jeżeli widzi, że może wygrać ten pojedynek w innej płaszczyźnie, to idzie do tego, to jest MMA i szuka się różnych rozwiązań zamiast iść na niepotrzebną wymianę. – powiedział Khalidov.

Źródło: sportowefakty.pl / mmarocks.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj