fot. Instagram

Marcin „Różal” Różalski obchodzi dziś urodziny! Legenda sportów walki w Polsce zamieściła poruszający wpis w mediach społecznościowych. Różalski to polski zawodowy kick-boxer, zawodnik muay thai i mieszanych sztuk walki wagi ciężkiej, mistrz świata organizacji ISKA z 2007 i WKA z 2008 w formule K-1. Były międzynarodowy mistrz KSW wagi ciężkiej z 2017 roku.

Zawodnik z Płocka w swojej karierze stoczył 11 pojedynków w formule MMA. Przegrał cztery z nich. 1 marca 2019 roku oficjalnie zakończył sportową karierę, jednak „Różal” cały czas jest w „gazie”. Ciężko trenuje, a od kilku miesięcy możemy usłyszeć o jego głośnym powrocie, który zostanie ogłoszony w najbliższym czasie. Różalski zawalczy w formule na gołe pięści! Dla jakiej organizacji i kto będzie jego przeciwnikiem? Na razie nie wiadomo. Kilka dni temu wyszła informacja, że 42-latek miał walczyć na gali ACA w formule K-1, jednak jego przeciwnik zrezygnował, gdy miało dojść do podpisania kontraktu.

„42 lata. Stety bo kiedyś myślałem, że nie dożyje tylu lat, a niestety bo mega ciężko dać sobie radę z przemijaniem. Gdy 40 pykło było źle. Teraz z każdą cyfrą jest lepiej, ale boli. Gdy widzę jak tracę szybkość, elastyczność, wkrada się lenistwo i ból wszechobecny. Jeśli jesteś Wojownikiem na pokaz, dla pieniędzy to masz to w c..u. Jeżeli masz duszę Wojownika to wiesz o czym piszę. To nie kwestia pasji, miłości, czy jak słyszę zabawy tym i nie musienia udawadniania komuś. To kwestia być lub nie. Walki z samym sobą, udawadniania sobie i tylko sobie, że dam radę .Niestety jest to dążenie do samo zniszczenia, samo destrukcji. Sam wybrałem taką drogę, takie życie. Nikt mnie w w to nie pchał i nikt mi nie zabraniał.

Teraz jest podobnie. Robię to bo nadal mogę, bo chcę, bo muszę. Dla siebie, dla uspokojenia źródełka, bo nie potrafię robić nic innego i nawet nie chcę. Ważne jest napięcie, które trzyma to wszytko w całości, motywacja, cel i strach przed zostaniem zwykłym lemingiem. Z każdymi urodzinami będą zawsze, różne przemyślenia, ale w tym wieku tak niestety jest, plus dziwne czasy w jakich tą 40 przyszło mi nosić. Po tylu latach bycia chamem i prostakiem dużo Dobrych Ludzi przekonało się do mojej prawdziwości. Dużo poznałem Wspaniałyvh Ludzi. Dziękuję Im za miłe słowo, pomoc, za życzenia. Nie tylko dziś, ale zawsze.

Mówię to co myślę i robię to co mówię. Nie daje klepać się po plecach. Żyję , żeby żyć, a nie przeżyć. Dumny z tego kim jestem, co osiągnąłem, pamiętający dzięki komu, dzięki czemu tak jest. Każdemu Dobremu Człowiekowi życzę takiej samej drogi, ciężkiej, żeby docenił wszystko i na koniec spełnienia jakiego i ja zaznałem. Dziękuję Wszystkim tym co ze mną po jednej stronie barykady. Dziękuję za wszystko. Moc, Siła i Honor z Nami.

View this post on Instagram

42 lata.Stety bo kiedyś myślałem,że nie dożyje tylu lat,a niestety bo mega ciężko dać sobie radę z przemijaniem.Gdy 40 pykło było źle.Teraz z każdą cyfrą jest lepiej,ale boli.Gdy widzę jak tracę szybkość,elastyczność,wkrada się lenistwo i ból wszechobecny.Jeśli jesteś Wojownikiem na pokaz,dla pieniędzy to masz to w c..u.Jeżeli masz duszę Wojownika to wiesz o czym piszę.To nie kwestia pasji,miłości,czy jak słyszę zabawy tym i nie musienia udawadniania komuś.To kwestia być,lub nie.Walki z samym sobą,udawadniania sobie i tylko sobie,że dam radę.Niestety jest to dążenie do samo zniszczenia,samo destrukcji.Sam wybrałem taką drogę,takie życie.Nikt mnie w w to nie pchał i nikt mi nie zabraniał.Teraz jest podobnie.Robię to bo nadal mogę,bo chcę,bo muszę.Dla siebie,dla uspokojenia źródełka,bo nie potrafię robić nic innego i nawet nie chcę.Ważne jest napięcie,które trzyma to wszytko w całości,motywacja,cel i strach przed zostaniem zwykłym lemingiem.Z każdymi urodzinami będą zawsze,różne przemyślenia,ale w tym wieku tak niestety jest,plus dziwne czasy w jakich tą 40 przyszło mi nosić.Po tylu latach bycia chamem i prostakiem dużo Dobrych Ludzi przekonało się do mojej prawdziwości.Dużo poznałem Wspaniałyvh Ludzi.Dziękuję Im za miłe słowo,pomoc,za życzenia.Nie tylko dziś,ale zawsze.Mówię to co myślę i robię to co mówię.Nie daje klepać się po plecach.Żyję ,żeby żyć,a nie przeżyć.Dumny z tego kim jestem,co osiągnąłem,pamiętający dzięki komu,dzięki czemu tak jest.Każdemu Dobremu Człowiekowi życzę takiej samej drogi,ciężkiej,żeby docenił wszystko i na koniec spełnienia jakiego i ja zaznałem.Dziękuję Wszystkim tym co ze mną po jednej stronie barykady.Dziękuję za wszystko.Moc,Siła i Honor z Nami.

A post shared by Marcin Różal Różalski (@marcinrozalrozalski) on

Przeczytaj również:

7 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj