Mirosław Okniński o Antonim Chmielewskim: „Wielki talent, ale został gangsterem, a potem frajerem”.

6
fot. Materiały prasowe / Facebook
fot. Materiały prasowe / Facebook

Na kanale „W ringu z Najmanem” w programie „Mocne uderzenie” w piętnastym odcinku pojawił się jeden z najwybitniejszych trenerów w polskim MMA, mianowicie Mirosław Okniński.

W jednym z pytań Okniński miał wskazać trzech najwybitniejszych i najzdolniejszych zawodników, których wytrenował na przestrzeni całej kariery.

Wiesz ja trenowałem mnóstwo zawodników. Pierwszym takim, uważam, że był Antonii Chmielewski. To był judoka. Wielu hejterów zaraz powie, że to był konfident i sześćdziesiątka. Ja nie patrzę w tych kategoriach. Ja go trenowałem jak on był małym chłopcem. Przeszedł z judo do MMA. Za czym stał się gangsterem, a potem frajerem. Stoczył ze mną 11 wygranych pojedynków.

To był wtedy talent na miarę UFC. Wielki talent, chłopak którego nie szło złamać w walce. Potem poszedł w złą stronę został gangsterem, a potem frajerem. Został złamany tam i jego kariera się skończyła. To był wielki talent, uważam, że gdyby nie poszedł w złą stronę mógłby nie tylko dojść do UFC ale mógłby tam być czołowym zawodnikiem. To był wielki talent i fizycznie i psychicznie… no ale życie potoczyło się inaczej, popełnił błąd.”

Przypomnijmy, że zarówno Antonii Chmielewski, jak i „Strachu” w dawnych latach wpadali w konflikt z prawem. Na gali KSW 19 podczas walki Antoniego Chmielewskiego z Amerykaninem Mattem Horwichem pojawiła się grupa kibiców ŁKS’u Łódź. Według relacji portalu Sport.pl krzyczeli oni wtedy – „Złam mu kręgosłup, hej Horwich złam mu kręgosłup!”. Padły również okrzyki jak – „Chmielewski, ch… ci na imię!”. „Kiedy Chmielewski bronił się przed kolejnymi ciosami Amerykanina, wtedy kibole najgłośniej krzyczeli „Dobij go, dobij go!” – relacjonuje sport.pl

Chmielewski w swojej karierze stoczył 32 pojedynki, 18 z nich przegrał. W ostatnich czterech walkach musiał uznać wyższość swoich przeciwników, na KSW 50 w Londynie przegrał z Jasonem Radcliffe poprzez decyzję. Kolejno przegrał z Damianem Janikowskim, Łukaszem Bienkowskim i Michałem Materlą.

Źródło: youtube.pl / sport.pl

Przeczytaj również:

POLUB NAS NA FACEBOOKU

0 0 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie
trackback

[…] Mirosław Okniński o Antonim Chmielewskim: „Wielki talent, ale został gangsterem, a potem frajer… […]

trackback

[…] Mirosław Okniński o Antonim Chmielewskim: „Wielki talent, ale został gangsterem, a potem frajer… […]

trackback

[…] Mirosław Okniński o Antonim Chmielewskim: „Wielki talent, ale został gangsterem, a potem frajer… […]

trackback

[…] Mirosław Okniński o Antonim Chmielewskim: „Wielki talent, ale został gangsterem, a potem frajer… […]

trackback

[…] Mirosław Okniński o Antonim Chmielewskim: „Wielki talent, ale został gangsterem, a potem frajer… […]

trackback

[…] Mirosław Okniński o Antonim Chmielewskim: „Wielki talent, ale został gangsterem, a potem frajer… […]