Fot. Andy Ruiz Jr., mat. prasowe

Andy Ruiz jr (33-2, 22 KO) po utracie pasów WBO, IBF, WBA oraz IBO., po przegranej w starciu z Anthonym Joshuą wziął się ostre treningi. „Niszczyciel” w ostatniej rozmowie z mediami potwierdził, że jest gotowy stanąć do pojedynku z Dillianem Whytem (27-1, 18 KO). 

Na tą walkę bokser będzie musiał jednak trochę poczekać. Dillian Whyte od równo tysiąca dni znajduje się na pierwszym miejscu rankingu WBC w wadze ciężkiej. Kolejne starcie jakie stoczy, to pojedynek z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO).

W rozmowie z mediami pięściarz powiedział – Chcę spotkać się z Whyte’em i go w końcu uciszyć. To byłaby duża walka zarówno w USA, jak i Wielkiej Brytanii. Mogę pokonać każdego, tak naprawdę wszystko zależy ode mnie i mojej formy. A kiedy już uporam się z Whyte’em, potem chętnie po raz trzeci zawalczę z Joshuą lub zwycięzcą starcia Fury’ego z Wilderem. Nie mam jeszcze wyznaczonej daty, lecz na pewno zaboksuję jeszcze w tym roku. Chcę wrócić do formy i pokazać, że ten mały grubasek może wyglądać dobrze.

Na Instagramie zawodnika można znaleźć nagrania z treningów oraz zdjęcia, które potwierdzają, że Meksykanin jest w naprawdę dobrej formie.

Źródło: Interia

Przeczytaj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj