fot. Materiały prasowe

Yuniel Dorticós, mistrz wagi junior ciężkiej IBF, padł ofiarą pandemii koronawirusa. Kubański pięściarz był nieaktywny od czerwca 2019 roku, kiedy znokautował Andrew Tabiti w ich półfinałowym pojedynku w turnieju cruiser World Boxing Super Series.

Dorticos zmierzy się z Mairisem Briedisem w finale turnieju WBSS.

Ich walka była już dwukrotnie odkładana z powodu pandemii koronawirusa. A jeszcze wcześniej również pojawiały się komplikacje ze zorganizowaniem pojedynku.

Dorticos nadal ma nadzieję, że jego walka z Briedisem może się odbyć przed końcem roku.

W tej chwili utrzymuje formę, ciężko trenując z głównym trenerem Pedro Roque’em, ponieważ potwierdzenie nowej daty na walkę z Briedisem może przyjść w każdej chwili.

„Przebywanie w izolacji przez miesiące było bardzo trudne, nie tylko dla mnie, ale dla świata boksu i wszystkich ludzi. Ten wirus sparaliżował wszystko, ale ciągle trenowaliśmy, czasami lżej, czasem ciężko. Ale tutaj widzisz mnie na siłowni to jedzenie i moje śniadanie. Czekam na spotkanie i walkę ”– powiedział Dorticos George’owi Ebro.

Te odwołanie walki wpłynęłyby psychicznie na każdego boksera. Nie wpłynie to na mnie do tego stopnia, że ​​mnie przygnębi, ale wszystkie wzloty i upadki były trochę denerwujące i trochę się martwiłem, że mogę wypaść z treningu. Ale [mój trener] wie, jak się zorganizować i przystosować do panujących warunków – wie, co robi. Jednego dnia ciężko biegaliśmy, a następnego robiliśmy inne rzeczy

Takie czekanie wywołuje rozpacz, ale tak naprawdę jestem spokojny. Chcę walczyć. Jestem mistrzem świata i cały świat o tym wie. Brakuje tylko udowodnienia, kto jest„ Doktorem nokautu”, kiedy nadejdzie dzień. Wiem, co to znaczy poddać się kwarantannie w domu, ale wkrótce będzie data, a wkrótce wirus również zniknie, a świat będzie wolny od tego wszystkiego ….. z nowym mistrzem, ja zdobędę Muhammad Ali Trophy ”. – powiedział Dorticos.

Źródło: Boxing Scene

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj