fot. Twitter / Materiały prasowe

38-letni Dawid Kostecki został znaleziony martwy 2 sierpnia 2019 roku w celi Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. Zdaniem prokuratury powiesił się w celi, leżąc na łóżku. Służba Więzienna informowała, że funkcjonariusze reanimowali mężczyznę do przyjazdu pogotowia ratunkowego. Ekipie pogotowia nie udało się go uratować. Piotr Niemczyk – udzielił wywiadu dla portalu SportoweFakty.pl. Niemczyk to ekspert od bezpieczeństwa, były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa, działacz opozycji w czasach PRL-u, który był dwukrotnie osadzony. Skomentował, że „Lista ludzi, którzy ucieszyli się z jego śmierci, jest bardzo długa”

W czasie trwającego śledztwa w sprawie śmierci boksera Dawida Kosteckiego przesłuchano 40 świadków. Obaj osadzeni, którzy siedzieli z Kosteckim podkreślali w swoich zeznaniach, że bokser na nic się nie skarżył i „nie było osób, których bałby się”. Z ustaleń wnika, że nikt w areszcie nie znęcał się nad Kosteckim psychicznie i fizycznie. Nie udało się odnaleźć też żadnego niebezpiecznego przedmiotu, który mógłby doprowadzić do jego obezwładnienia – na przykład paralizatora. 

Siedziałem w więzieniach, również z „kryminalnymi”, i wiem, co dzieje się w środku, za kratami. Oczywiście można powiesić się na leżąco i to nie jest coś zaskakującego, ale w takich sytuacjach człowiek mimo wszystko walczy, na pryczy są tej walki ślady. Powiem więcej: pewnych odruchów ciało nie kontroluje, potrafi bardzo mocno, powiedzmy ogólnie, zabrudzić łóżko. A tutaj? Z tego, co wiem z przekazów medialnych, to nie było praktycznie takich śladów.” – powiedział Piotr Niemczyk w rozmowie ze Sportowymi Faktami.

Co to oznacza?

Że Kosteckiemu mógł ktoś „pomóc”. Powiem wprost: mnie to wygląda na zarzucenie na szyję pętli, dwóch współosadzonych wskoczyło na Kosteckiego i go trzymało. To był silny chłop. Użyto sporej siły i nie zrobiła tego jedna czy dwie osoby. Pamięta pan te słynne ślady po wkłuciach na szyi Kosteckiego? A może wkłucie, zastrzyk? Wstrzyknięto mu środek odurzający, aby łatwiej było go obezwładnić. Oczywiście, podkreślam, że to moja hipoteza.

Piotr Niemczyk skomentował również, że lista ludzi, którzy ucieszyli się z jego śmierci jest bardzo długa. Kogo miał na myśli?

Kostecki był gangsterem, człowiekiem, który działał w zorganizowanej grupie przestępczej, świadkiem w aferze podkarpackiej. Lista ludzi, którzy ucieszyli się z jego śmierci, jest bardzo długa.

Konkretniej?

Począwszy od skorumpowanych policjantów, przez innych gangsterów, służby specjalne, aż po wysoko postawionych polityków. Przecież afera podkarpacka dotyka wielu ważnych postaci, które były nagrywane w domach publicznych..

Całą wypowiedź znajdziecie tutaj.

Pełnomocnicy rodziny Kosteckiego – mecenasi Roman Giertych i Jacek Dubois są przekonani, że były pięściarz został uduszony.

Tego samego zdania jest również siostra i żona Kosteckiego. Patryk Vega zapowiedział film „Pętla”, który do kin trafi we wrześniu. „Pętla” nawiązywać będzie do afery podkarpackiej. Oprócz tego w filmie poruszony zostanie wątek Dawida Kosteckiego.

Reżyser wypuścił kolejną zapowiedź dokumentu.

Jestem przekonana, że go zamordowali. Przede wszystkim, dzwonił trzy dni przed śmiercią do żony Edyty i mówił jej, że czuje się niepewnie, że czuje, że coś wobec jego osoby się nawypierd**la” – mówi w dokumencie siostra Kosteckiego.

Powiem tak, że jeśli nawet to byli współwięźniowie to służba więzienna też musiała brać w tym udział” – dodała.

Źródło: Sportowe Fakty

Przeczytaj również:

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj