Fot. Marcin Najman, YouTube

Jakiś czas temu zakończyła się sądowa sprawa, która toczyła się pomiędzy Ewą Piątkowską (14-1, 4 KO), a Ewą Brodnicką (19-0, 2 KO).

Chodziło o incydent z gali bokserskiej, która odbyła się w 2017 roku w trójmieście. Na Ergo Arenie Brodnicka miała podejść do Piątkowskiej i uderzyć ją w twarz. Wypierała się jednak, twierdząc, że cała sprawa została zmyślona.

Wcześniej w 2015 zawodniczki stoczyły ze sobą walkę na gali w Łodzi. Starcie po ciężkim boju zakończyło się wygraną Brodnickiej na punkty.

Kilka dni temu „El Testosteron” na swoim kanale „W ringu z Najmanem” opublikował nagranie, w którym m.in. skomentował właśnie całą sprawę.

Brawo, brawo i jeszcze raz brawo. Słuchajcie, no nie może być tolerowane takie frajerstwo, że ktoś uderza kogoś z partyzanta. Dziewczyna do tego Mistrzyni Świata, chociaż tu chodzi o kogokolwiek. Ktoś, kto uderza z partyzanta i ucieka, jest po prostu dnem i frajerem. Natomiast to, że Brodnicka nie ma żadnych jakiś moralnych zasad, to ja wiem, bo kilka dni przed konferencją zapowiadającą Narodową Galę Boksu rozmawiałem z nią o walce rewanżowej z Ewą Piątkowską. Mieliśmy pewne ustalenia i później, gdy to powiedziałem, ona wszystkiemu zaprzeczyła. Normalnie w oczy łgała jak pies. Choć gdzie pieski są fajne, źle to porównałem. Bardzo cieszę się, że frajerstwo jest tępione w postaci Brodnickiej.

Źródło: mma.pl

Przeczytaj również:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj