Fot. Nurmagomedov – McGregor

Walka Rosjanina z Irlandczykiem to jedno z najbardziej obecnie wyczekiwanych starć w UFC. Mimo że początkowo miało nie być szans na rewanż, Nurmagomedov zmienił zdanie.

Khabib w październiku 2018 roku bez problemów pokonał Conora McGregora i odebrał mu pas mistrza wagi lekkiej. Już pierwsza walka cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, gdyż zawodnicy w końcu mogli wyjaśnić trwający od pewnego czasu konflikt. Ten jednak przybrał tylko na sile, gdyż narożnik Nurmagomedova zaatakował Irlandczyka, co doprowadziło do zamieszek na widowni.

Khabib od tego czasu nie był zainteresowany rewanżem, o czym wspominał wielokrotnie. Chciał on walczyć z najlepszymi. Tłumaczył także, że McGregor nie dostanie drugiej szansy ze względu na brak szacunku do rodziny Rosjanina.

Póki co Khabiba czeka najpierw walka z Justinem Gaethje. Na piątkowej konferencji Nurmagomedov przyznał jednak, że myśli już o kolejnym pojedynku, oraz że istnieje szansa na rewanż z Irlandczykiem. Spełniony musi zostać jednak jeden warunek. 

[Transkrypcja mmarocks.pl] – Patrząc realistycznie na to co się dzieję, jeśli nie zmierzymy się z GSP, zawalczę z każdym kto, pokona Dustina Poiriera. Niech Conor wróci i pokona Poiriera, wtedy będziemy z nim walczyć, nie ma problemu. Może to też być Tony Ferguson, jeśli wróci po bolesnej przegranej i wygra z Poirierem, wtedy z nim zawalczę. Dlaczego? Ponieważ, teraz to Dustin jest czołowym pretendentem. Pokonałem go ostatnim razem, ale powrócił i wygrał ważną walkę z zawodnikiem z pierwszej piątki rankingu. Więc jeśli Tony lub Conor pokonają Dustina, to wtedy się z nimi zmierzę, ale tylko jeśli nie uda się nam doprowadzić do walki z GSP. – powiedział Rosjanin.

Źródło: mmarocks.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj