fot. Materiały prasowe

„W zeszłym roku moja kariera, wiarygodność, całe moje życie legło w gruzach…” – powiedział Dillian Whyte, któy chce przywrócić swój wizerunek w walce z Aleksandrem Powietkinem.

W sobotę w Brentwood kolejna gala Eddie’ego Hearna z cyklu Matchroom Fight Camp. W walce wieczoru zobaczymy bardzo ciekawe starcie czołowych ciężkich Dillian Whyte (27-1, 18 KO) zmierzy się z Aleksandrem Powietkinem (35-2-1, 24 KO).

W stawce pojedynku będzie tymczasowy pas mistrz świata WBC kategorii ciężkiej należący do Whyte oraz wakujący pas WBC Diamond. Zwycięzca tego starcia kolejną walkę powinien stoczyć o „właściwy” pas WBC kategorii ciężkiej, który obecnie dzierży Tyson Fury (30-0-1, 21 KO).

Dillian Whyte mówi, że w walce z Powietkinem chce odzyskać swój wizerunek i szacunek. Zapowiada brutalną konfrontacją z „Saszą”.

Whyte powiedział: „W ciągu ostatniego roku moja kariera, moja wiarygodność, całe moje życie legło w gruzach”.

W 2019 roku Whyte oprócz tego, że odmówiono mu walki o właściwy pas WBC, przeszedł również długą drogę i walczył prawnie z oskarżeniami o rzekome testy narkotykowe, które miały świadczyć o tym, że zażywał niedozwolone substancje.

W grudniu ubiegłego roku Whyte walczył z Mariuszem Wachem. Jak przyznał „był bez formy, z nadwagą, w złym stanie fizycznym.” Walkę z Polakiem wygrał przez decyzję. Ten pojedynek dał do myślenia i Whyte wybrał się na ciężki obóz treningowy do Portugalii.

Powiedział: „Musiałem to zrobić. Teraz muszę wykonać dobrą robotę z Povetkinem i wzmocnić moje roszczenia do walki o tytuł mistrza świata.”

Whyte ma również nadzieję, że Fury nie zrzeknie się pasa WBC.

„Chcę walczyć z najlepszymi” – mówi Whyte. „Mam nadzieję, że Tyson nie zrzeknie się pasa i nie zachowa się jak tchórz”. – komentuje pięściarz.

Dillian mówi również o szacunku: „Powietkin zasługuje na szacunek jako twardy wojownik, który od 15 lat nęka najlepszych zawodników wagi ciężkiej. Przez sześć rund sprawiał Joshui prawdziwe problemy i ma niebezpiecznie ciężkie ciosy”.

Whyte skomentował również to, że walka nie odbędzie się z udziałem publiczności: „To nie jest problem. Uwielbiam walkę w dowolnym miejscu i czasie ”.

Źródło: Daily Mail

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj