Fot. Dominick Reyes / Jan Błachowicz

Jan Błachowicz 26 września na gali UFC stanie do walki z Reyesem. To zdecydowanie najważniejszy pojedynek w karierze Polaka. „Cieszyński Książę” ma szanse wygrać upragniony pas mistrza wagi półciężkiej.

Jan Błachowicz (26-8, 7 KO, 9 SUB) dla organizacji UFC stoczył łącznie 14 pojedynków. W ostatniej walce na UFC Fight Night 167 pokonał przez potężny nokaut w 3 minucie pierwszej rundy doświadczonego Coreya Andersona. Błachowicz zrewanżował się tym samym za porażkę sprzed kilku lat.

Jego przeciwnikiem jest Dominick „Dewastator” Reyes (12-1, 7 KO, 2 SUB). W ostatnim wywiadzie dla ESPN zawodnik odniósł się do nadchodzącej walki.

[Transkrypcja mmarocks.pl] – Jan to bestia. Od lat jestem pod wrażeniem, tego co robi. Chciałem walczyć z Janem od czasu pokonania Cannoniera, ponieważ szanuję jego grę. On jest bardzo technicznym uderzaczem i ma więcej siły niż Jon – powiedział Amerykanin.

Reyes, który miał okazje walczyć z jednym z najlepszych fighterów w historii jakim jest Jon „Bones” Jones uznał, że starcie z Polakiem jest jednak większym wyzwaniem.

Szczerze mówiąc, uważam, że walka z Janem jest dla mnie na 100 procent bardziej niebezpieczna niż starcie z Jonem. Jan potrafi walczyć z kontry i zadawać potężne ciosy, no i jest czarnym pasem BJJ. Jest technicznym zawodnikiem w każdej płaszczyźnie. Jon nie potrafi walczyć z kontry, nie ma tyle siły i nie jest tak techniczny. Jest zwyczajnie podstępny – dodał „Dewastator”.

Źródło: mmarocks.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj