fot. Twitter

Nie milkną echa brutalnego zwycięstwa Aleksandra Powietkina (36-2-1, 25 KO) nad faworyzowanego Dilliana Whyte’a (27-2, 18 KO). Promotor i organizator gali Eddie Hern w wywiadzie dla Sky Sports zdradził, że w kontrakcie była klauzula o rewanżu i zamierza z tego skorzystać:

„Byłem w szoku. Kiedy wszedł ten cios, czułem się jak we śnie. Wykorzystamy prawo do rewanżu i postaramy się do niego doprowadzić do końca roku.”

Po 4 rundzie wydawało się, że koniec Rosjanina jest kwestią czasu:

„Po czwartej rundzie wydawało mi się, że jest już po wszystkim i Dillian to wygra, lecz boks to dramatyczny sport, szczególnie w wadze ciężkiej, gdzie jeden cios może wszystko zmienić”

A tak skruszony Dillian Whyte na gorąco po walce, pyta swojego szefa o możliwość rewanżu:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj