Aleksander Povietkin brutalnie znokautował Dilliana Whyte’a. Po walce udzielił wywiadu. Co miał do powiedzenia Sasza?

Kibice spodziewali się wielkiej walki i chyba nikt nie może być zawiedziony. Alexander Povetkin zaserwował Dillianowi Whyte’owi bardzo ciężki nokaut w walce wieczoru na gali Eddiego Hearna.

Od pierwszych sekund obaj zawodnicy badali rywala, od czasu do czasu atakując serią ciosów. Bardziej zdecydowany wydawał się Brytyjczyk, ale Povetkin nie pozostawał dłużny.

Od rundy czwartej działo się tak na prawdę najwięcej. Najpierw w wymianie po ciosie przyklęknął Povetkin. Oczywiście bez problemów wstał i dał znać sędziemu, że wszystko jest w porządku. Po kilkudziesięciu sekundach w wymianie ciosów podbródkowych Whyte wypalił bardzo dobrym uderzeniem rzucając Rosjanina na deski. Povetkin wstał, do końca rundy zostało 10 sekund i Sasza dotrwał do końca tego starcia.

Wydawać by się mogło, że piąta runda będzie wyglądała tak, że Brytyjczyk poszuka nokautu na naruszonym Povetkinie. Jednak to Povetkin wypalił potężnym uderzeniem, po którym to ” The Body Snatcher” padł jak rażony piorunem. Sędzia od razu przerwał walkę i tak oto wygranym tego pojedynku został 40-letni Alexander Povetkin!

Teraz Sasza czeka na wygranego trzeciej walki pomiędzy Tysonem Furym a Deontayem Wilderem.

„Nie wierzyłem w to, że tak to się zakończy. Po tych knockdownach czułem się normalnie. Byłem gotowy, aby dalej walczyć. Potem udało się go trafić. Ja patrzyłem i widziałem, że ma tam lukę. Próbowałem obniżyć pozycję i uderzyć go z prawej, ale nie wchodziło. Z lewej weszło bardzo dobrze.

To jeden z najpotężniejszych ciosów. Co do rewanżu – nie zależy to ode mnie. Jestem gotowy, aby boksować. Chciałbym podziękować swojemu promotorowi.” – powiedział Povietkin.

Sporty walki obstawisz tutaj. Dla nowo zarejestrowanych osób bonus – zakład 100 zł bez ryzyka.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj