Źródło: talksport.com

Luke Rockhold był niezdecydowany w kwestii przejścia na emeryturę, ponieważ wiedział, że pewnego dnia znów będzie miał ochotę walczyć.

Rockhold ogłosił, że zrobi bardzo potrzebną przerwę w tym sporcie po przegranej w walce z Janem Błachowiczem na gali UFC 239, ale były mistrz wagi średniej przygotowuje się do powrotu.

Po spędzeniu roku na uboczu Rockhold przyznał, że trochę się znudził – zwłaszcza sytuacją COVID-19 – i poczuł chęć ponownego wzięcia udziału w walkach na zasadach MMA. „Świat jest kur**sko nudny” – powiedział Rockhold MMA Fighting w niedawnym wywiadzie. „Potrzebuję więcej emocji. Tak naprawdę do tego to sprowadza się. Opcje są ograniczone i brakuje mi walki…„Walka jest częścią mnie i wciąż wiele we mnie zostało, a świat jest kur**sko nudny i potrzebuję czegoś więcej”.

Rockhold powróci do UFC po dwóch kolejnych porażkach przez KO z Blachowiczem i Romero, ale były mistrz wagi średniej jest przekonany o swojej zdolności do rywalizacji na najwyższym poziomie. „Czuję się zdrowy i mam czysty umysł i niczego nie ma na moich barkach. Jestem problemem dla każdego z tych facetów” – powiedział Rockhold.

„Chodzi o walkę, wejście do tej klatki z czystą głową i zdrowym ciałem i pokonanie tego, kto jest przede mną” – zakończył Amerykanin, który w zawodowej karierze pokonał takich zawodników jak Tim Kennedy, Michael Bisping czy Lyoto Machida.

Źródło: tapology.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj