Źródło: usatoday.com

Georges St-Pierre kontra Khabib Nurmagomedov to wielka walka, o której wszyscy mówią, ale GSP nie sądzi, aby UFC było zainteresowane pojedynkiem.

St-Pierre przeszedł na emeryturę wkrótce po zdobyciu tytułu UFC w wadze średniej w 2017 roku, pokonując aktualnego mistrza Michaela Bispinga. „Rush” decydując się na walkę z Kabibem musiałby zejść do wagi lekkiej, oczywiście jeśli w stawce miałby znaleźć się pas Dagestańczyka. GPS uważa jednak, że UFC nie byłoby zadowolone, gdyby on sam wygrał i ponownie zakończył karierę z kolejnym pasem, ale bez obrony tytułu.

Co więcej, były mistrz wagi półśredniej i średniej UFC nie jest pewien, czy byłby w stanie wejść z wagą do 155 funtów.

„To kuszące, a ja nadal ciężko trenuję” – powiedział St-Pierre BT Sport . „Teraz to COVID, więc uprawianie tutaj sportów walki jest bardzo utrudnione. Ciężko trenuję i czuję, że jestem najlepszy. Ale wojownik jest zawsze ostatnim, który dowiaduje się, kiedy minął jego czas” – powiedział GSP.

„Do walki potrzebne są trzy strony: jeden zawodnik, drugi zawodnik i organizacja. I nie wiem, czy organizacja by tego chciała. Odszedłem jako mistrz z wagi półśredniej, odszedłem jako mistrz z wagi średniej. Z pewnością nie chcą, żebym odszedł na emeryturę z pasem wagi lekkiej. Mam 39 lat. Nie sądzę, żebym mógł dojść do 155 funtów bez pogorszenia moich parametrów”.

„Kabib młodszy ode mnie, więc łatwiej mu robić wagę. Nigdy nie byłem fanem cięcia wagi, więc nigdy tego nie robiłem na taką skalę jak inni. Boję się długofalowych konsekwencji. Fizycznie jestem bardzo wysportowany. Nie zatrzymuję dużej ilości wody i tłuszczu” – dodał na koniec Kanadyjczyk.

Nurmagomedov ma zmierzyć się z nowo koronowanym tymczasowym mistrzem wagi lekkiej Justinem Gaethje w walce o tytuł na gali UFC 254, której lokalizacji jeszcze nie znamy.

Źródło: tapology.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj