Krystian „Tyson” Kuźma o rozpoznawalności: „To jest fajne uczucie, jak podchodzi człowiek z innego miasta…”

Opublikowane 28 sierpnia 2020, 15:19
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy
fot. MMARocks / YouTube

Krystian „Tyson” Kuźma podczas wczorajszego ważenia przed galą GROMDA 2 udzielił wywiadu dla portalu mmarocks.pl.

Dziennikarz spytał Tysona o walkę Denisa Załęckiego – „Wiem, że będzie walczył Twój kolega na GROMDZIE. On stwierdził, że to, że będzie walczył w superfighcie nie jest przypadkiem, bo nie chciał walczyć w turnieju tłumacząc, że nie chciałby w finale walczyć z Tobą”.

ZAREJESTRUJ SIĘ I ODBIERZ BONUS

PIERWSZY ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 100 ZŁ

Kuźma odpowiedział – „Ja też nie chciałbym się z nim bić, jesteśmy kolegami. Nawet jakbyśmy się mieli bić na rękawice to bym nie chciał, a tym bardziej na gołe pięści. Dla mnie temat jest ucięty, dla niego zresztą tak samo od samego początku. Denis teraz wygra, a na następnej Gromdzie będzie mógł zawalczyć w turnieju. Znamy się na co dzień, latamy razem, czy to na trybunach, czy na osiedlu, czy na treningu, czy na obiedzie.

Zawodnik opowiedział również o rozpoznawalności po wygranej pierwszego turnieju – „Z tego co zaobserwowałem, to widzę jak ludzie do mnie podchodzą, robią sobie ze mną zdjęcia. Na początku było to krępujące i mi to nie pasowało ale teraz to fajne uczucie, jak podchodzi człowiek z innego miasta, mówi siema, znam Cię, szacunek. To na pewno też buduje.

Źródło: MMARocks.pl

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments