fot. UFC

W walce wieczoru na gali UFC Fight Night w Las Vegas wciąż marzący o jeszcze jednej mistrzowskiej walce Alistair Overeem (47-18) zrobił kolejny krok do przodu! 40-letni Holender na początku 5 rundy porozbijał w parterze Augusto Sakaia (15-2-1) i wygrał przez TKO.

Otwarcie pojedynku zakontraktowanego na 5 rundy było bardzo spokojne. Reem oszczędny w ruchach w swoim stylu czekał na dobry i pewny moment. W połowie rundy Brazylijczyk ruszył ostro do przodu rzucając Holendra na siatkę, ale ten szybko obrócił pozycję i wrócili na środek oktagonu. Końcówka rundy to obustronna ostra wymiana.

2 runda to początkowo pojedynek na kopnięcia, w których lepsze wrażenie sprawiał Overeem, ale to jednak Sakai ruszył ostro z ciosami na głowę rywala. W kontrze zainkasował jednak mocny cios na wątrobę. Brazylijczyk szybko doszedł do siebie i ponownie był w ofensywie i to on do końca rundy wywierał większą presję.

3 runda to początkowo popis Sakaia, który trafił kilkoma mocnymi ciosami i wyczuł swoją szansę! Mnóstwo ciosów leciało na głowę Holendra, który chował się za podwójną gardą plecami do siatki. To była bardzo dobra runda w wykonaniu Brazylijczyka, ale w samej końcówce dał się zaskoczyć i został obalony. Overeem do końca rundy był z góry i mocno obijał Sakai’a.

4 runda to już przewaga Holendra. Brazylijczyk wyglądał już na lekko zmęczonego, ale cały czas szukał swojej szansy. Reem coraz częściej trafiał i twarz Augusto była już mocno zakrwawiana. Pod koniec rundy Alistair ponownie udanie obalił rywala i zdominował go parterowo już do końca. Po gongu kończącym rundę Sakai ciężko wrócił do swojego narożnika.

5 runda to popis Overeema – szybkie sprowadzenie walki do parteru, kilka brutalnych łokci poprawionych młotkami i sędzia kończy walkę! Dla Holendra jest to 2 wygrana z rzędu i wraca do gry ustawiając się w kolejce do mistrzowskiego starcia!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj