Fot. nielegalne kopnięcie, FAME MMA

W walce Amadeusza „Ferrari” Roślika z Adrianem Polański doszło do kontrowersyjnej sytuacji. „Ferrari” znokautował rywala, jednak starcie przegrał.

Roślik mógł wygrać walkę, gdyż po celnym uderzeniu z prawej ręki jego przeciwnik padł na deski. Amadeusz zakończył jednak starcie nielegalnym kopnięciem i wysłał „Polaka” do szpitala, przez co został zdyskwalifikowany.

Ja przyjmuję tę porażkę. Wyjeb**e mam. I tak go zabiłem” – powiedział „Ferrari” w wywiadzie udzielonym portalowi mma.pl

Amadeusz wyznał także, że 2 miesiące temu po starciu z policją miał złamaną czaszkę. Jednak to nie powstrzymało go od udziału w gali FAME MMA 7, do której przygotowywał się jedynie 15 dni.

Źródło: mma.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj