fot. materiały prasowe

Takie rzeczy tylko w boksie, takie rzeczy tylko na niemieckim ringu! Rafał Jackiewicz (51-27-2, 22 KO) na pokonał Rico Muellera (26-2-1, 17 KO), ale przy zielonym stoliku przegrał walkę!

29 sierpnia odbyła się gala w Braunlage. Rafał Jackiewicz wziął walkę kilka dni wcześniej i stanął na ringu praktycznie bez żadnego przygotowania. Mimo to pokonał na punkty faworyta gospodarzy Rico Muellerem. Po decyzji sędziów ruszyła lawina protestów i początkowo walkę uznano za ND – czyli walka bez decyzji (nierankingowa).

Jednak dla Niemców z obozu Muellera to nie wystarczyło i powołali specjalną komisję – Natychmiast po ogłoszeniu werdyktu złożyliśmy sprzeciw do BDB. Po przeprowadzeniu rozsądnych i rzeczowych rozmów z osobami odpowiedzialnymi, walka została ponownie oceniona przez pięciu niezależnych sędziów w ramach wewnętrznych procedur BDB. I cała piątka sędziów zobaczyła zwycięstwo Rico Muellera dwoma punktami! – przekazał Charlie Podehl, menedżer niemieckiego pięściarza.

Błędy mogą się zawsze zdarzyć. Ważne jest tylko, aby je poprawić – jeśli to możliwe! I to jest dokładnie to, co teraz zrobiła BDB – dodał Podehl.

Po tej decyzji Jackiewicz wydał oświadczenie. Polak nie szczędził słów niemieckiemu pięściarzowi i jego „niezależnej” komisji.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj