Fot. Tomasz Adamek, mat. prasowe

W 2021 roku odbędzie się pożegnalna walka Tomasza Adamka (53-6. 31 KO). Pięściarz ostatnie starcie stoczył dwa lata temu z Jarrellem Millerem. Po przegranej zapowiedział zakończenie kariery.

To ma być tylko i wyłącznie pożegnanie, występ dla show. I na takie coś ja się piszę. Bo jeśli Tomek Adamek liczy, że będzie się z kimś bił, to dla mnie jest to nierealne. I jeszcze jedno: pieniądze, które zarobi, musi przeznaczyć na jakiś cel charytatywny. A jeśli on będzie chciał zrobić na tym jakiś biznes, to w sekundzie wypiszę się z tego przedsięwzięcia – powiedział Ziggy Rozalski w rozmowie z interia.pl

Promotor i doradca pięściarza dodał, że Adamek „zapomniał wcisnąć guzik realności, tylko w głowie zaszumiały mu pieniądze.”

Tomek od dawna się nie nadawał. Przecież już po walce z Witalijem Kliczką mówiłem, że dłużej nie powinien boksować. Zarobił ogromne pieniądze i to był moment, gdy powinien odejść. A tak jeszcze trochę dostał po głowie – dodał Rozalski.

On musi tak postąpić i koniec. Przez tyle lat kibice w niego inwestowali, więc teraz on musi zachować się właściwie. To fani zrobili z niego, podobnie jak z Gołoty, wielkiego gwiazdora, a ogromną reklamę gwarantował im Polsat. Ja naprawdę nie żartuję: jeśli warunki, o których mówię, nie zostaną spełnione, to ja się wycofam – Rozalski uważa, że zysk z pożegnalnej walki powinien zostać przeznaczony na cele charytatywne.

Ostatnia walka Adamka ma odbyć się latem, na przełomie czerwca i lipca. Obecnie prowadzone są rozmowy z przedstawicielami Polsatu.

Źródło: interia.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj