fot. spiegel.de

Borrusia Dortmund wygrała trzy do zera w ich pierwszym meczu nowego sezonu Bundesligi przeciwko Borussii Mönchengladbach. Ostatnią bramkę meczu zdobył Erling Haaland po niezwykłym sprincie od swojego pola karnego do bramki przeciwników.

Bundesliga na starcie na rozpieszcza. W pierwszych siedmiu meczach tej kolejki padły aż 32 gole. A to nie koniec, bo do rozegrania pozostały jeszcze dwa spotkania pierwszej kolejki. Jednym z meczów obfitujących w bramki było spotkanie dwóch Borussi – jednej z Dortmundu, drugiej z Mönchengladbach.

Drużyna Łukasza Piszczka nie pozostawiła wątpliwości, kto był lepszą drużyną w spotkaniu, wygrywając trzy do zera. Wydarzeniem meczu był skuteczny kontratak „Borussen” w 77. minucie. Wtedy właśnie norweski napastnik pokazał swoją szybkość biegu.

Przy bramce asystował Jadon Sancho, 20-letni reprezentant Anglii. Razem z Haalandem są wśród najbardziej bramkostrzelnych par ofensywnych w Europie. Norweg trafił 40 w 44 meczach we wszystkich rozgrywkach w tamtym sezonie. Anglik trafił do siatki 20 razy, a asystował również 20 razy.

Obydwoma zawodnikami zainteresowany jest Manchester United. Haaland raz był już bliski dołączenia do Czerwonych Diabłów – według angielskich mediów był dogadany już z Ole Gunnar Solskjaerem, ale zmienił zdanie w ostatniej chwili, zmieniając RB Lipsk na Borussię.

Sancho nadal prowadzi negocjacje z United, problemem jest jednak cena – Dortmund chce dostać za młodego skrzydłowego aż 120 milionów euro.

źródło: sportsbible.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj