fot. Instagram Artur Szpilka

Artur Szpilka kocha zwierzęta. Bokser słynie z miłości do swoich psów. Wraz ze swoją życiową partnerką posiada dwa psy – miniaturowego bulteriera, który towarzyszy bokserowi od 2013 roku oraz „Pumbę”, rasy American Bully XL. W poniedziałkowy wieczór popularny „Szpila” wystosował poruszający apel w mediach społecznościowych.

Bartek Piekarski, użytkownik Twittera opublikował przerażające zdjęcie skrępowanego psa, który był przywiązany do gałęzi linką, a jego łapy były skrępowane taśmą.

Ludzie pojechali na grzyby i znaleźli tak skrępowanego taśmą i przywiązanego linką do gałęzi psa. Na szczęście jeszcze żył, podobno tylko cichutko skomlał… Pomyślcie sobie co przeżywał, kiedy ludzie, którym ufał mu to robili.

Na szczęście już jest w dobrych rękach.

Wpis zamieszczony w godzinach popołudniowych zobaczył bokser – Artur Szpilka, który nie pozostawił sprawy i postanowił ją nagłośnić. „Szpila” wystosował apel – „Trzeba znaleźć tego sprawcę!”

„Siema, słuchajcie wracam właśnie od weterynarza i akurat siedziałem na Twitterze i zobaczyłem na Twitterze zdjęcie. Nie chcę tu wyklinać, bo to tylko internet ale słuchajcie – nie mam słów, aby opisać co ludzie mają w głowach, to są kur*y nie ludzie. Może akurat ktoś z Was wie co to za pies – trzeba znaleźć tego sprawcę! Tak nie może być! Jak można być taką kur**ą. Sami zobaczcie. Wszystko jestem w stanie zrozumieć, nie ma pieniędzy, oddaje psa do schroniska… choć tego też nie mogę zrozumieć… nie chcę mówić, bo nie jestem w czyjejś skórze. Niech odda do schroniska, wystawi na adopcję, ale zrobić coś takiego?! Pozbawić psa jakiegokolwiek przeżycia – zostawić kogoś kto Cię kochał nad życie, bardziej niż siebie samego… to jest kur** mać…”

Zobacz również: Igor Jakubowski odpowiada Najmanowi – „Powinieneś dostać w ryj za gadanie takich głupot ty pajacu”

Warto przypomnieć, że podobne sytuacje nagłaśniał przyjaciel Artura Szpilki – były mistrz wagi ciężkiej organizacji KSW – Marcin Różalski. „Różal” w styczniu 2019 roku za wszelką cenę chciał odnaleźć sprawcę, który pobił i zakopał żywcem małego pieska. Psa odnalazł mieszkaniec miejscowości Borowiec, a z ziemi wystawała jedynie głowa. Różal zaoferował wtedy aż 30 tysięcy złotych nagrody za informację o sprawcy. Do akcji włączył się również wtedy Jan Błachowicz.

Zobacz również: Kursy bukmacherskie na galę KSW 55: Khalidov – Askham. Kto jest faworytem? Gdzie oglądać KSW 55?

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj