screenshot YouTube / Kamil Grosicki

Reprezentacja Polski pokonała finlandzką drużynę narodową aż 5:1 w środowym spotkaniu towarzyskim na Stadionie Energa w Gdańsku. Po meczu media w Polsce zachwycały się świetnym meczem Kamila Grosickiego. W Finlandii za to, dziennikarze byli wściekli na piłkarzy za blamaż w Polsce.

Choć wszyscy podchodzili do meczu z pewną rezerwą, ze względu na słaby styl w ostatnich paru meczach reprezentacji Brzęczka, to nikt nie spodziewał się takiego wyniku. Worek bramek otworzył już w 9. minucie Kamil Grosicki. Skrzydłowy z Premier League następnie trafił do siatki jeszcze dwa razy – w 18. i 38. minucie. Grosicki tym samym zaliczył klasycznego hat-tricka. Został tym samym pierwszym piłkarzem który strzelił hat-tricka od 2009 roku (nie licząc Roberta Lewandowskiego).

Jedyną bramką Finów, była ta trafiona w 68.minucie, kiedy Ilmari Niskanen wsadził piłkę do siatki po ładnym strzale lewą nogą. Ostatnią bramką meczu był gol Arkadiusza Milika w 87. minucie.

Po zakończeniu spotkania fińskie media nie pozostawiłi na swoich piłkarzach suchej nitki. „Polska rozbiła nas totalnie”, „zimny prysznic i biczowanie w Gdańsku”, „bolesna porażka” – tak pisali dziennikarze z Finlandii po meczu – „Polacy opanowali boisko i perfekcyjnie kontrolowali grę mimo to, że ich najlepszy piłkarz Robert Lewandowski nie grał w tym meczu. On tylko uśmiechał się z trybuny oglądając nasze poniżenie” – napisał dziennik „Iltalehti”. Gazeta „Ilta-Sanomat” zaznaczyła, że „Polacy nas boleśnie wybiczowali, a wynik 1:5 mówi sam za siebie”.

Kanał telewizyjny YLE podkreślił, że „Finowie pozwolili się Polakom totalnie zdominować”. „Gospodarze chociaż grali bez swojej supergwiazdy Roberta Lewandowskiego i tak strzelili nam bez większego wysiłku aż pięć bramek”.

Dziennik „Helsingin Sanomat” ocenił, że „Puchaczy” – „załatwił przede wszystkim straszny Kamil Grosicki, który popisał się bezwzględnym hat-trickiem”

źródło: sport.se.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj