Fot. Michał Materla

Michał Materla po KSW 55 udzielił wywiadu, w którym odniósł się do potencjalnej walki z obecnym mistrzem organizacji.

Na ostatniej gali Materla powrócił po ponad rocznej przerwie i pokonał Aleksandra Ilicia. Natomiast Mamed Khalidov zrewanżował się za przegraną z grudnia 2019 roku i wygrał pas KSW.

W związku z wygraną obu zawodników ponownie pojawiają się pytania o kolejną walkę Materla – Khalidov. Włodarze organizacji w jednym wywiadzie wspomnieli, że sami chcieliby zobaczyć takie starcie, jednak wszystko zależy od zawodników.

Głos w tej sprawie zabrał sam Materla, który udzielił wczoraj z wywiadu Super Expressowi i rozmawiał z Andrzejem Kostyrą.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ:

Genesis: Pierwsze tego typu starcie w Polsce! Kobiety zawalczą na gołe pięści.

Genesis: Marcin „Różal” Różalski zawalczy z byłym mistrzem UFC na gołe pięści! Gdzie oglądać?

Znany z brutalnych nokautów Gracjan Szadziński zawalczy na gołe pięści!

To pokazuje zupełnie inne style, jakie prezentujemy w walce. Jednak on jest artystą, a ja jestem rzemieślnikiem i to też było widać w tej walce – powiedział fighter, nawiązując do swojej walki i zwycięstwie Khalidova. 

Myślę, że musiałbym jeszcze zasłużyć na rewanż z Askhamem – powiedział Michał, któremu bardziej zależy na trylogii z Anglikiem, niż rewanżu z obecnym mistrzem KSW. 

Jeżeli chodzi o rewanż z Mamedem, to już nie podejmuję w ogóle tematu, bo już nie ma o czym mówić. Była kiedyś presja ze strony włodarzy KSW i się zgodziliśmy. I to był pierwszy i ostatni raz, kiedy poszedłem w taką sytuację. Potem źle się czułem sam ze sobą, że się ugiąłem. Już nie chodzi o wynik walki tylko o jakieś swoje przekonania – dodał Cipao.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj