Jakub Moder o Rangers: "W Europie gramy fajnie w ofensywie, na pewno coś na nich wymyślimy"
screenshot YouTube / Jakub Moder

Zawodnicy Kolejorza są w dobrych nastrojach przed dzisiejszym meczem drugiej kolejki Ligi Europy. Ekipa z Poznania wie, o dużej jakości podopiecznych Stevena Gerrarda, ale nie boją się ich, i chcą grać swoją piłkę.

Kolejne spotkanie Lecha Poznań w Lidze Europy obejrzymy już dzisiaj. Rangers FC przyjmie Lechitów na swoim stadionie, na którym chcą zatrzymać trzy punkty. Szkoci będą ciężkim przeciwnikiem dla kolejrza – wygrali swój poprzedni pojedynek w LE, ze Standardem Liege (2:0) na wyjeździe. Oprócz tego The Gers pokonali na swojej drodze tureckie Galatasaray (2:1) w play-offach do Ligi Europy, a aktualnie znajdują się na pierwszej pozycji w lidze szkockiej (sześć punktów przed Celtic Glasgow).

Zobacz: Gdzie oglądać Lech Poznań – Rangers FC? [transmisja TV, stream online]

Piłkarze Lecha Poznań są optymistyczni przed meczem ze Szkotami, ale podkreślają też wysoki poziom rywala. Reprezentant Polski i objawienie ostatnich miesięcy w polskiej piłce nożnej, Jakub Moder, uważa Rangersów za drużynę dobrą w defensywie, lecz jest zdania że Lechici dadzą radę coś „wymyśleć”.

„Rangersi to bardzo dobra drużyna i pewnie mniej wygodny rywal niż Benfika, bo raczej zagrają z nami inaczej niż nasz ostatni przeciwnik. Będziemy ich jeszcze dokładnie analizować, ale myślę, że możemy spodziewać się trochę takiego meczu, jak czasem zdarzają nam się w ekstraklasie, czyli rywale nie wyjdą na nas całkowicie otwarci. Wiemy, że tracą mało goli i dobrze bronią, ale my w Europie gramy fajnie w ofensywie, więc na pewno coś na nich wymyślimy – powiedział przyszły zawodnik angielskiego Brighton

Obrońca Kolejorza Djordje Crnomarković zauważa, że piłkarze Lecha nie mają lęku przed liderem szkockiej ligi, i chcą zagrać efektowny mecz.

Niezależnie od klasy rywala, my jedziemy tam grać w piłkę. Nie chcemy się bronić i nikogo w tej grupie się nie biomy. Wszyscy widzieli, że z Benfiką zagraliśmy naszą piłkę, otwartą i ofensywną. Uważam, że tak trzeba. Lepiej jest nawet zakończyć taki mecz porażką 2:4 niż cały mecz tylko się bronić i przegrać 0:2. Dla mnie to nie jest piłka. Chcemy grać efektownie, ale też walczyć o dobry wynik, bo nie mamy większego lęku przed grupowymi rywalami” podkreśla serbski obrońca

Zobacz też: Steven Gerrard chwali Lecha Poznań: „Przyjeżdża dobry zespół, grający agresywnie”

Nieobecny w poprzednim spotkaniu Ligi Europy, Lubomir Satka zdradza, że gra Szkotów zostanie poddana mocnej analizie przed meczem w Glasgow.

„W Szkocji na pewno czeka nas bardzo ciężki mecz. Patrzyliśmy na ich ostatnie wyniki i właściwie wszystko wygrywają. Na pewno jest to zespół mocny fizycznie. Oczywiście potrafią też grać piłką, ale ta siła wysuwa się na pierwszy plan i trzeba będzie z nimi ostro powalczyć, żeby ugrać tam jakieś punkty”

„Zanalizujemy ich dokładnie i znajdziemy jakieś słabe strony, a potem będziemy chcieli wykorzystać to na boisku tak jak było z Benfiką. Wiedzieliśmy, że oni grają wysoko i staraliśmy się robić z tej wiedzy użytek i podobnie będzie Glasgow. Pewnym jest jednak to, że będziemy musieli zagrać naprawdę bardzo dobry mecz, żeby ugrać tam jakieś punkty. Przeciwko Benfice pokazaliśmy już, że potrafimy takie spotkanie rozegrać i mam nadzieję, że uda się to powtórzyć w Szkocji” – zakończył Słowak

Zobacz też: Lech Poznań może zgarnąć ogromne pieniądze w Lidze Europy. Już zarobił 18 milionów PLN!

źródło: sportowefakty.wp.pl, lechpoznan.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj