Poważne osłabienie Lecha Poznań przed meczem z Rangers w Lidze Europy.
screenshot YouTube / Lech Poznań

Lech Poznań rozegra dzisiaj swój drugi mecz w obecnej edycji Lidze Europy. Kolejorz zmierzy się ze szkockim Rangers FC w Glasgow. Z drużyną Dariusza Żurawia nie poleciało kilku piłkarzy, w tym kluczowy zawodnik środka pola – Pedro Tiba.

W ramach drugiej kolejki fazy grupowej Ligi Europy rozegrany zostanie mecz Rangers FC – Lech Poznań. Mecz odbędzie się w Glasgow w czwartek (29 października) o godzinie 21:00.

Do Szkocji Lech przyleciał podbudowany dobrym występem przeciwko Benfice Lizbona. Mimo przegranej (2:4) w grze Kolejorza widać było jakość i pomysł na grę. Ekipa z Portugalii mogła stracić więcej bramek – piłkarze Lecha nie mieli problemów z kreowaniem sobie dobrych sytuacji, nawet z takim rywalem jak Benfica.

Zobacz: Gdzie oglądać Lech Poznań – Rangers FC? [transmisja TV, stream online]

Teraz Lechici zmierzą się z Rangers FC, drużyną Z Scottish Premiership, w którym są na pierwszym miejscu, przed Celtic Glasgow. Rangersi wygrali swój poprzedni mecz LE z Standardem Liege (2:0), i mają nadzieję na wygraną także dzisiaj.

Zespół Lecha Poznań przyjedzie na wyspy w osłabieniu, Pedro Tiba na pewno nie zagra ze Szkotami – Portugalczyk zmaga się z urazem, którego nabawił się podczas meczu z Cracovią w niedzielę. Brak pomocnika oznacza spore osłabienie zespołu.

Do Glasgow nie polecieli także Djordje Crnomarković, Bohdan Butko oraz Jakub Kamiński. Na stronie internetowej klubu dowiadujemy się o przyczynie: „Zgłosili problemy zdrowotne po treningach w tym tygodniu, tuż przed wylotem do Glasgow. W obu przypadkach także nie jest to poważna sprawa i podobnie jak Tiba powinni być do dyspozycji sztabu szkoleniowego w następnym tygodniu. Taki jest scenariusz ich powrotu do gry”

Zobacz też: Lech Poznań może zgarnąć ogromne pieniądze w Lidze Europy. Już zarobił 18 milionów PLN!

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj