Floyd Mayweather zaproponował Wilderowi wspólne treningi. Jest odpowiedź Deontaya Wildera.

Opublikowane 3 listopada 2020, 11:34
przez Przemek Krautz
0
0
Jeden komentarz
 Deontay Wilder / Floyd Mayweather
fot. Deontay Wilder / Floyd Mayweather / @instagram

Deontay Wilder w ciągu ostatnich kilku dni pojawił się na pierwszych stronach gazet , wszystko to za sprawą nagrania, które udostępnił w swoich mediach społecznościowych. Wilder oskarżył Tysona Fury’ego o oszustwo i nieuczciwą walkę. Teraz postanowił odpowiedzieć na słowa Floyda Mayweathera, który zaproponował mu pomoc w przygotowaniach.

Wilder z Furym pierwszy raz zmierzyli się ze sobą w 2018 roku, a walka została zakończona remisem. W drugiej rewanżowej walce wygrał Tyson Fury. Wilder po tym pojedynku zaczął tłumaczyć swoją porażkę tym, że do ringu wychodził w za ciężkim stroju, który ważył ponad 20 kilogramów. Później pojawiła się informacja, że rzekomo miał walczyć z kontuzją. Kilka dni temu ponownie zabrał głos.

 W pierwszym pojedynku Ricky Hatton odciągał rękawicę, by twoja pięść była ułożona nieprawidłowo. Próbowaliście sztuczek, również przy drugiej walce, ale tym razem naderwaliście moje ucho, co doprowadziło do krwawienia. To jest niemożliwe, żeby nowe 10-uncjowe rękawice mogły tak się wyginać, żeby miały tak dużo luźnej przestrzeni. Myślę, miałeś coś w rękawicy. Co o rozmiarze i kształcie jajka. To właśnie dlatego jedna strona mojej twarzy tak spuchnęła i pojawiło się na niej wgniecenie w kształcie jajka. Wciąż jednak nie mogłeś powalić tego króla. Musiałbyś mnie zabić. Na koniec potrzebowałeś sędziego i nielojalnego trenera, którzy rzucił ręcznik, żeby mnie zatrzymać – powiedział w nagraniu Wilder

Widać, że Wilder boryka się ze sporymi problemami. Kilka tygodni temu zwolnił nawet swojego drugiego trenera, Marka Brelanda i kwestionował jego lojalność wobec swojej osoby.

Do gry postanowił wejść Floyd Mayweather Jr., który już kilka razy proponował Wilderowi pomoc i wyciągnął do niego rękę, aby pomóc mu w przygotowaniach do trzeciej walki z Furym. „Tyson Fury to solidny pięściarz, potrafi boksować, ale Deontay Wilder ma w rękawicach bomby i można jeszcze znacznie poprawić jego umiejętności… Ja potrafię pomóc, nawet Wilderowi. Niech tylko da mi znać i możemy to zrobić” – mówił Mayweather w wywiadzie dla Club Shay Shay.

Wilder postanowił odpowiedzieć.

 Floyd Mayweather chce być moim trenerem, ale przed każdą moją walką stawiał na mojego rywala. A teraz chce mi pomóc? Kiedy Mark Breland był w moim teamie, nikt nie mówił, że coś jest nie tak. Nagle każdy jest mądry i chce pomóc. Nikt zresztą nie odezwał się bezpośrednio do mnie. Robią to tylko publicznie, dla reklamy i rozgłosu… Floyd Mayweather nie ma dla mnie miłości, nie widać tego w jego czynach. On zawsze gada tylko o sobie, chodzi mu o swój interes. To dla mnie fałszywa miłość, ale oni sami o tym wiedzą. Nie mogą spojrzeć mi w oczy i powiedzieć, że troszczą się o mnie, nie chcą widzieć jak dobrze sobie radzę. – powiedział Wilder.

Będę walczył jeszcze przez pięć lat, a potem będą za mną tęsknić. Zrozumieją, że bez Wildera, bez mojej osobowości jest nudno. Nikt nie wnosi do ringu takich emocji jak ja, nikt nie wypowiada się w taki sposób i nie walczy o rzeczy, które ja reprezentuję, także poza ringiem – dodał na koniec. [cytat za bokser.org]

Źródło: bokser.org

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments