’Moim marzeniem jest umrzeć w ringu, ale…' – Różal nie chce umierać bez cierpienia [WIDEO]

0
Fot. Marcin Różalski, YouTube
Fot. Marcin Różalski, YouTube
Fot. Marcin Różalski, YouTube

23 października w piątek odbyła się pierwsza edycja Genesis. W walce wieczoru na gołe pięści walczył Marcin Różalski z Joshem Barnettem.

Lepszym zawodnikiem okazał się Amerykanin, który rozbił powracającego po dłuższej przerwie Polaka. Po drugiej rundzie Różal krzyczał „Nie widzę na oko, ku*wa!”. Z powodu kontuzji lekarz nie pozwolił mu kontynuować walki.

Po przegranej Różal spotkał się z krytyką ze strony nie tylko kibiców, ale także innych sportowców, którzy przypomnieli narrację prowadzoną przed walką, kiedy to Marcin mówił, że chciałby zginąć w ringu, jednak nie mógł walczyć dalej z powodu kontuzji oka. 

Do całej sprawy kilkukrotnie odniósł się sam zawodnik, który wyjaśnił, że to, co krzyczał w ringu, było odpowiedzią na pytanie sekundanta, a o kontynuowaniu walki nie decydował on, tylko lekarz

Różal w ostatnim czasie kilkukrotnie pojawił się na kanale YouTube i rozmawiał z Tomaszem Sararą. W jednym z ostatnich nagrań ponownie wspomniał, że nie zmienił swojego podejścia i nadal chciałby zginąć w ringu, jak prawdziwy wojownik. 

Moim marzeniem jest umrzeć w ringu, ale w kategorii takiej – po ciężkiej bitwie, po mega fajnej bitwie, tam zakończyć swoje jestestwo, żeby nie musieć dożywać czasów, gdy będę człowiekiem niezdarnym, niezdolnym, gdzie już mnie to powoli dotyka – powiedział w rozmowie z Tomaszem Sararą.

Różal wspomniał również, że większość osób chciałoby umrzeć we śnie, natomiast on marzy o śmierci w trakcie walki w ringu, nie chce umierać bez cierpienia.

Źródło: YouTube

0 0 Głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie