Ferrari nie wytrzymał i… wybuchnął śmiechem – 'Próbowałem go nienawidzić, ale sami widzicie…’

Fot. face to face na ważeniu przed FAME MMA
Opublikowane 21 listopada 2020, 11:12
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy
Fot. face to face na ważeniu przed FAME MMA
Fot. face to face na ważeniu przed FAME MMA

Wczoraj odbyło się oficjalne ważenie przed galą FAME MMA 8. Na ceremonii nie zbrakło jednej z głównych atrakcji całej imprezy, czyli tak zwanych „dymów”. Między innymi Piotr Szeliga rzucił się na Piechowiaka, a Don Kasjo próbował sprowokować Marcina Najmana.

Doszło też do sytuacji, na którą raczej nikt nie liczył. Po ważeniu Amadeusza Ferarri Roślika i Maksymiliana Wiewióra Wiewiórki, zawodnicy stanęli naprzeciwko siebie twarzą w twarz.

Idziesz na śmierć jutro wiewiórko… do dna – wypalił Ferrari.

W odpowiedzi od rywala usłyszał – Zdziwisz się – po czym wybuchnął śmiechem, a wraz z nim prowadzący ceremonię i wszyscy tam obecni. Roślik próbował zachować powagę, jednak nie mógł przestać się śmiać.

Wiewiór uznał, że to, iż jest tak zabawny, może być zaletą w klatce, kiedy to Ferrari zacznie się śmiać, a Maksymilian będzie mógł go spokojnie bić.

DOSTĘP DO FAME MMA 8 – 19,99 zł – WYKUP TUTAJ

Źródło: FAME MMA

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0

WIDEO

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments