poniedziałek, 26 lipca, 2021
Strona głównaGROMDAGROMDA 3: DON DIEGO nokautuje TYSONA z Elany Toruń w trzeciej rundzie!

GROMDA 3: DON DIEGO nokautuje TYSONA z Elany Toruń w trzeciej rundzie!

Za nami wielki finał GROMDY. W starciu na gołe pieści, którego stawką było 100 tysięcy złotych, do ringu weszli zwycięscy dwóch pierwszych edycji turnieju Krystian „TYSON” Kuźma i Mateusz „DON DIEGO” Kubiszyn.

Artur Szpilka w studiu przed galą zaznaczył, że będzie to walka dobra ze złem. – „To taka nieoficjalna walka dobra ze złem. Prawdziwy sportowiec kontra człowiek wywodzący się z ulicy. Naprawdę szykują się grzmoty, po raz kolejny powtórzę, że ta trzecia GROMDA to taka kumulacja.”

Po chwili dodając – „Uważam, że Krystian może zostać prekursorem zmiany swojego życia. Jeśli zmieni, a tu wywiad przed walką, a on mówi, że całe jego życie to Elana. Fajnie ale ja ciągle powtarzam albo to, albo to” – powiedział Artur Szpilka przed galą.

Walki odbywają się na gołe pięści na zasadach boksu zawodowego. Ręce zawodników zabezpieczone są tylko owijkami. Pojedynki toczą się na dystansie 4 rund, a każda z nich trwa dwie minuty. Pomiędzy rundami zawodnicy mają minutę przerwy na dojście do siebie.

Jeśli walka nie rozstrzygnie się w ciągu czterech rund rozpoczyna się piąta runda bez limitu czasowego. W GROMDZIE walkę można wygrać jedynie nokautem, technicznym nokautem, dyskwalifikacją lub poddaniem.

Finał był zderzeniem dwóch światów. TYSON to uliczny wojownik o nieustępliwym charakterze. DON DIEGO jest za to wszechstronnie doświadczonym fighterem, który z powodzeniem radził sobie na ringach kick-boxerskich i bokserskich.

Na poprzednich turniejach obaj pokazywali, że w stanie wygrywać z bólem i pokonywali większych od siebie rywali.

Co ciekawe, „DON DIEGO” pomagał „TYSONOWI” przygotowywać się do pierwszej GROMDY, a w drugim turnieju sam wystąpił jako jeden z uczestników. Doprowadziło to do tego, że ze strony zawodnika z Torunia pojawiła się niechęć wobec rywala.

Kubiszyn całą sprawę skomentował w jednym z wywiadów przed finałem – Różnica jest taka, że ja jestem sportowcem, a Tyson nie. Ja podchodzę do tematu stricte sportowo. Nie żywię urazy, nie czuje złych emocji do Krystiana. Wiadomo, złe emocje wyładowujemy w ringu. Krystian chce wnieść emocje spoza ringu, do ringu.

Zaczynamy finał!

Bardzo szybkie ciosy i wymiany. Kubiszyn dobrze chodzi na nogach. Po chwili Tyson trafia potężnymi sierpami Kubiszyna, który pada na deski i jest pierwszy raz liczony. Po wznowieniu walki nabuzowany Tyson szuka mocnych uderzeń, niektóre z nich przestrzeliwuje. Mocna pierwsza runda.

W drugiej rundzie zaczyna Tyson, który chce urwać głowę swojemu rywalowi. Rzuca potężnymi ciosami, ogień w oczach Kuźmy! Pod koniec rundy Don Diego trafia Kuźmę, jednak zawodnik z Torunia cały czas agresywnie nastawiony, jednak jego ciosy już są trochę wolniejsze.

Trzecia runda, ciosy Don Diego szybsze. Coraz więcej z nich dochodzi do głowy. Tyson na charakterze idzie ciągle do przodu, jednak Kubiszyn trafia rywala. Kuźma pada na deski!

- Advertisement -
0 0 Głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie

Najnowsze

0
Co o tym myślisz? skomentuj!x
()
x