Marcin Różalski o problemach zdrowotnych. ‚Miałem podejrzenie raka jelita grubego’

1
Marcin Różalski o problemach zdrowotnych. 'Miałem podejrzenie raka jelita grubego'
fot. Marcin Różal Różalski / Instagram

Pod koniec października odbyła się pierwsza edycja walk na gołe pięści – Genesis, gdzie w walce wieczoru Marcin Różalski zawalczył z weteranem UFC Joshem Barnettem. Lepszym zawodnikiem okazał się Amerykanin, który rozbił powracającego po dłuższej przerwie Polaka. Z powodu kontuzji oka lekarz nie pozwolił Różalowi kontynuować walki.

Zawodnik z Płocka boryka się ze sporą ilością kontuzji. Różal to wyjątkowo doświadczony zawodnik, który stoczył 31 walk w kick-boxingu11 walk w MMA oraz jeden pojedynek bokserski. Różalski, który od 2011 roku związany był z KSW, ostatni występ w formule MMA zaliczył ponad 3 lata temu.

Różal w wywiadzie dla swojego sponsora, firmy KRUK’s different opowiedział o problemach zdrowotnych przed pojedynkiem z Barnettem.

Różal o swoim największym wrogu

„Nie ma sportowca sportów walki, że wchodzi do walki bez kontuzji. Ktoś powie to po ch*j wchodzisz? No własnie po to, że ja wierze w siebie, że to pokonam. Wierzę, że dam radę i ta niekomfortowa sytuacja nie spowoduje tego, mam dwie drogi – albo wygram, albo przegram. Tak szczerze my wszyscy sportowcy z krwi i kości mamy jednego wroga na świecie – samego siebie. Nie ma większego wroga.”

Skomentował Różal po chwili dodając, że swój organizm doprowadził do „stanu patologii.”

„Ja się zapętliłem, doprowadziłem swoje ciało i swój organizm do stanu patologii. Można powiedzieć, że się ślizgnąłem. Raz się ślizgnąłem od raka, miałem 90% podejrzenie raka jelita grubego. Na szczęście nie mam raka jelita grubego, ale mam bardzo poniszczone jelita.

Miałem niedrożne jelito, miałem straszny zanik hemoglobiny, wewnętrzne krwawienie, bardzo niski poziom żelaza przez co miałem niedokrwienie i bardzo duże podejrzenie udaru mózgu. Udało mi się ślizgnąć od tego i od tego i myślę, że dostałem żółtą kartkę. Idę dalej w to wszystko ale pomijając błędy, które robiłem. Jest sygnał, nie będę go bagatelizował.”

„Najmniej jestem zadowolony z pojedynku z Joshem Barnettem, gdzie w okresie pół roku przed walką zje***ło się wszystko, co się mogło zje***ć. Ja nie mówię, że przez to przegrałem. Ja przegrałem z zawodnikiem, który był świetnie przygotowany. Ja uważam, że duży wpływ to wywarło na moją dyspozycję, bo nie zagrało mi nic. Właśnie te problemy z bebechami, ze zdrowiem, wje***niem się w prochy nasenne, bo tak jak byłem zamulony to się pobudzałem, przychodził wieczór była tragedia ze spaniem.”

Czy zobaczymy Różala jeszcze w ringu?

Podczas rozmowy z Michałem Materlą na kanale KRUK’s different zawodnik odpowiedział:

W tym momencie Ci powiem, że jak doprowadzę swoje ciało do normalnej funkcjonalności, i ile będę mógł obronną ręką z tego wyjść to normalne, że wchodzę w to i będę dalej to robił.

Źródło: KRUK’s different

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] Marcin Różalski o problemach zdrowotnych. ‚Miałem podejrzenie raka jelita grubego’ […]