Rusza Ekstraklasa! Kto będzie walczył o utrzymanie, a kto o najwyższe cele?

0
ekstraklasa logo
fot. sport.onet.pl

Po zaledwie 39 dniach przerwy ruszają najbardziej oczekiwane rozgrywki w tej części Europy. Ekstraklasa, bo o niej mowa, zainauguruje wiosenne zmagania w Lubinie, gdzie tamtejsze Zagłębie podejmie Wisłę Płock. Początek piątkowego spotkania zaplanowano na godzinę 18:00. My postanowiliśmy zmierzyć się z tym, co mogą przynieść nam rozgrywki w kilku najbliższych miesiącach. 

Runda wiosenna

Rozpoczynająca się w piątek runda wiosenna polskiej Ekstraklasy będzie dla klubów intensywnym okresem, który potrwa do 16 maja. Drużyny w ciągu trzech i pół miesiąca będą miały do rozegrania 16 kolejek, które przeplatane będą meczami reprezentacji Polski oraz spotkaniami o Puchar Polski. W trakcie rozgrywek trzeba będzie pamiętać również o przestrzeganiu reżimu sanitarnego. Ewentualna pauza związana z Covid-19 spowoduje paraliż napiętego jak struna kalendarza. Dodatkowych terminów praktycznie nie ma, więc pozostanie gra co dwa dni. A jak polskie klubu znoszą takie maratony, chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba. 

Kto powalczy o najwyższe cele…

O triumf w rozgrywkach walczą co najmniej trzy drużyny. Są nimi Legia Warszawa, Raków Częstochowa i Pogoń Szczecin. „Wojskowi” co roku wymieniani są wśród kandydatów do mistrzostwa. Obrońca tytułu ma za sobą udaną rundę jesienną, ale i tak przewaga nad goniącą dwójką jest symboliczna. Jeden punkt różnicy, to na tym etapie żadna zaliczka i takie potknięcia jak grudniowa porażka ze Stalą Mielec, ekipie trenera Czesława Michniewicza zdarzyć się nie mogą.

Kibice z Warszawy rozpieszczeni ostatnimi okienkami transferowymi, tej zimy dosyć długo musieli czekać na jakiekolwiek wzmocnienie. W tej chwili jedynym piłkarzem, który podpisze kontrakt z Legią jest Marko Janković

Raków jest z kolei rewelacją rozgrywek. Klub z Częstochowy po dobrej rundzie myśli o poważnym włączeniu się do walki o tytuł, co zresztą było widać po całkiem owocnym okienku transferowym. Zarząd sięgnął po trzy konkretne nazwiska, które na pewno wpłyną na rywalizację w drużynie. Dominik Holec i Jarosław Jach powinni wybiec w pierwszym składzie, w inaugurującym rundę wiosenną spotkaniu z Pogonią Szczecin. 

Pogoń Szczecin, czyli trzecia najbardziej licząca się ekipa w walce o mistrzostwo, spokojnie przepracowała okres zimowy. Z klubem pożegnał się tylko Maciej Żurawski, który wypożyczony został do Warty Poznań. Skład Pogoni uzupełnił natomiast niechciany w Legii Paweł Stolarski. Wydaje się, że „Portowcy” w końcu ustabilizowali kadrę, co trenerowi Koscie Runjaicowi na pewno poprawiło humor, ale też wytraciło argumenty w razie słabszego wyniku na finiszu rozgrywek.

Przy typowaniu kandydatów, którzy powalczą o pierwsze miejsce, nie należy zapominać o Lechu Poznań. „Kolejorz” był prawdziwym królem okna transferowego i jeżeli trener Dariusz Żuraw zdoła poukładać klocki w jedną całość, to może się okazać, że 12 oczek straty do lidera nie jest stratą nie do odrobienia. Zwłaszcza w tak chimerycznej lidze jak Polska Ekstraklasa.

Klub stracił co prawda Jakuba Modera, ale pozyskał piłkarzy na kilka kluczowych pozycji. Wzmocnieniami powinni okazać się obrońcy Antonio Milić i Bartosz Salamon. Defensywa była najsłabszym ogniwem w drużynie i wydaje się, że obaj piłkarze wniosą wiele dobrego w grze destrukcyjnej. Trzeba również pamiętać o zakontraktowanym późną jesienią szwedzie, Jesperze Karlstromie. Mówi się, że poznaniacy nie powiedzieli ostatniego słowa w kwestii wzmocnień i być może jeszcze ktoś podpisze kontrakt z klubem. 

Śląsk Wrocław oraz Zagłębie Lubin, które znajdują się tuż za podium, mogą włączyć się o walkę o europejskie puchary, jednak trudno przypuszczać by obie ekipy było stać na batalię o mistrzostwo. Sporą niewiadomą będzie – przynajmniej w początkowej fazie – Górnik Zabrze. Ślązacy mieli ogromne problemy związane z przygotowaniami do drugiej części sezonu. Praktycznie na lotniku, piłkarze dowiedzieli się, że zgrupowanie na Cyprze zostało odwołane z powodu koronawirusa. Pozytywne wynik na Covid-19 wykryto u kilku zawodników Górnika. Nagła zmiana planów zburzyła cały cykl przygotowań, co może wpłynąć na dyspozycje zabrzan w pierwszych kolejkach.

…a kto o utrzymanie

Ze względu na to, że w kolejnym sezonie liga zostanie powiększona do 18 drużyn, w obecnych rozgrywkach spada tylko jeden zespół. W tej chwili zdecydowanie najgorszą ekipą jest Podbeskidzie Bielko-Biała. Beniaminek zdobył w 14. kolejkach raptem dziewięć punktów i do przedostatniej Stali Mielec traci cztery oczka. „Górale” przeprowadzili kilka transferów na miarę swoich możliwości, ale może to nie wystarczyć na utrzymanie ligowego bytu.

Kolejne dwa miejsca zajmują… kolejni beniaminkowie. Gdyby nie reforma ligi, wydaje się, że Warta Poznań i Stal Mielec miałby duże kłopoty z utrzymaniem w lidze. Oba kluby były aktywne na rynku transferowym, a nowe nazwiska powinny pomóc zachować bezpieczną przewagę nad Podbeskidziem. Zwłaszcza polowanie Stali może dać ekipie Leszka Ojrzyńskiego spokojną wiosnę. Klub sięgnął między innymi po reprezentanta Finalndii Alibina Granlunda, napastnika Macieja Jankowskiego z Arki Gdynia oraz wyróżniającego się w Termalice Bruk-Bet Nieciecza, Hiszpana Jonathana De Amo

Pozostałe drużyny, pomimo niewielkiego dystansu, dzielącego je do ostatniego miejsca, nie powinny wmieszać się w walkę o utrzymanie i dla kilku z nich „sezon ogórkowy” może rozpocząć się po kilku rozegranych meczach.

Runda wiosenna sezonu 2020/2021 może przysporzyć fanom wielu emocji. Zwłaszcza w górniej części ligowej tabeli, pasjonująca walka o najwyższe cele może trwać do ostatnich kolejek. O tym jak do sezonu przygotowały się drużyny w rekordowo krótkiej przerwie zimowej i jak poradziły sobie z nową rzeczywistością sztaby szkoleniowe, przekonamy się w ciągu najbliższych kilku kolejek. 

Źródło: własne

0 0 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie