Nietypowa kara dla Lukaku i Ibrahimovicia za awanturę i wyzwiska na boisku – „Pie***ę ciebie i twoją żonę. Dalej chcesz mówić o mojej matce?” [WIDEO]
przez Przemek Krautz
26 stycznia w ćwierćfinale Pucharu Włoch AC Milan zmierzył się z Interem Mediolan. W trakcie meczu doszło do dużej awantury.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 na korzyść ekipy z Mediolanu. Pierwszą bramkę w meczu zdobył Zlatan Ibrahimović w 31′ minucie. Gola dla Interu dopiero w 71′ minucie strzelił Romelu Lukaku, który wykorzystał rzut karny. Ostatnią bramkę, która zapewniła zwycięstwo Interowi, w 97′ minucie zdobył Christian Eriksen.
Od 58′ minuty AC Milan musiał grać w osłabieniu, gdyż Ibrahimović dostał czerwoną kartkę i został wyrzucony z boiska. Już przed przerwą doszło do starcia pomiędzy Zlatanem, a Lukaku. Wówczas zawodnicy dostali po żółtej kartce. Piłkarze zaczęli obrażać siebie nawzajem i niewiele brakowało, a doszłoby do bójki. Ibrahimović miał obrazić matkę Lukaku, na co ten odpowiedział – „Pie***ę ciebie i twoją żonę. Dalej chcesz mówić o mojej matce?” Piłkarze nie przestawali się kłócić nawet w drodze do szatni, w przerwie meczu.
Po powrocie na boisko zawodnicy się uspokoili, jednak Zlatan ostro sfaulował Aleksandra Kolarova, za co został wyrzucony z boiska.
Wydział dyscyplinarny FIGC postanowił przeprowadzić śledztwo w sprawie awantury na boisku. Przesłuchany został sędzia Paolo Valerego oraz Zlatana. Związek chciał sprawdzić, czy starcie miało jakiekolwiek podłoże rasistowskie. W związku z tym, że takiego nie stwierdzono, zawodnicy najprawdopodobniej zostaną ukarani w łagodny sposób. Jak podaje „La Repubblica”, być może będzie to kampania edukacyjna o zasadach fair-play.
Źródło: Sportowe Fakty
- UFC 327: Mateusz Gamrot poddał rywala! Polak skończył Ribovicsa w 2. rundzie
- OKTAGON 86: Michał Materla pokonał Jungwirtha. Walka wieczoru bez emocji
- OKTAGON 86: Widoczna rdza Tomasza Narkuna. Alexander Poppeck pokonał Polaka w Szczecinie
- OKTAGON 86: Zabójczy cios Snajpera z Gruzji! Gogoladze znokautował Drakulę
- OKTAGON 86: Mateusz Janur zwyciężył w debiucie. Robin Roos postawił twarde warunki