Legia Warszawa gromi i wskakuje na fotel lidera! [WIDEO]
przez Dariusz Oles
W sobotnim meczu 18. kolejki Ekstraklasy, Legia Warszawa pokonała Wisłę Płock 5-2. Efektowne zwycięstwo „Wojskowych”, przy piątkowej porażce Pogoni Szczecin, oznacza, że zespół prowadzony przez Czesława Michniewicza obejmuje prowadzenie w ligowej tabeli.
Piłkarze Legii zdając sobie sprawę z rangi sobotniego meczu, przystąpili do niego niezwykle zmotywowani. Na efekty takiej postawy nie trzeba było czekać długo. Warszawiacy zdominowali rywala i do 40 minuty prowadzili 3-0. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Filip Mladenović, a jednego gola dorzucił Bartosz Kapustka. Gdy wydawało się, że taki wynik utrzyma się do przerwy, chwila rozprężenia w szeregach defensywy legionistów pozwoliła Wiśle wrócić do gry. Trafienie Dusana Lagatora i Filipa Lesniaka dały ekipie prowadzonej przez Radosława Sobolewskiego nadzieję na korzystny rezultat.
W drugiej części spotkania mistrz Polski w dalszym ciągu kontrolował przebieg meczu, co przełożyło się na podwyższenie prowadzenia. Czwartą i piątą bramkę dla drużyny trenera Czesława Michniewicza zdobył Luquinhas. W defensywie piłkarze w koszulkach z „eLką” na piersi zagrali już na przyzwoitym poziomie i obyło się bez kolejnych prezentów dla płocczan. Ostatecznie Legia pokonała rewelację wiosennych rozgrywek 5-2.
Legioniści prowadzą w tabeli mają punkt przewagi nad Pogonią. „Portowcy” w piątkowym spotkaniu przegrali na wyjeździe z Wisłą Kraków 1-2. Gole dla Wisły strzelili Benedikt Zech, który wpakował futbolówkę do własnej bramki oraz Brown Forbes przepięknie uderzając z dystansu. Honorowe trafienie dla Pogoni zaliczył Alexander Gorgon.
Źródło: własne
- Jacek Murański wietrzy spisek Najmana i FAME: Ułożyli się, to jest fake kontuzja [WIDEO]
- Gorąco między Topurią i Gaethje: Znokautuję cię w dwie minuty
- Szacunku nie będzie! Ilia Topuria zapowiada brutalny nokaut na gali UFC w Białym Domu
- PRIME MMA 17: karta walk, walki, zawodnicy. Kto walczy?
- PRIME MMA 17 – odbierz kod PPV za zakład! Oglądaj na żywo