Walka odwołana po wejściu do oktagonu. Wyjątkowa sytuacja na gali UFC [WIDEO]
przez Przemek Krautz
Niecodzienna sytuacja miała miejsce na gali UFC Vegas 19. Zawodnik zaraz po wejściu do oktagonu musiał z niego wyjść, bo walka została odwołana.
W pojedynku kategorii piórkowej mieli zawalczyć Chase Skelly i Jamall Emmers. Niestety jeden z zawodników nie był w stanie opuścić szatni. Do oktagonu wszedł pierwszy z fighterów, który po chwili usłyszał jak konferansjer informuje, że z powodów zdrowotnych rywal nie zawalczy.
Jak się okazało, Emmers zmagał się z poważnymi skurczami pleców, przez które był niezdolny do walki. To pierwsza taka sytuacja w historii organizacji. Wcześniej odwoływano walki m.in. z powodu pozytywnych wyników na covid-19, jednak to pierwszy raz, kiedy zawodnik czekający w oktagonie usłyszał, że tego wieczoru nie zawalczy.
Skelly był rozczarowany tym, że nie mógł zawalczyć. Na powrót do oktagonu czekał 17 miesięcy.
- Iwo Baraniewski o kolejnej walce w UFC. Mówi o występie w Londynie
- Jan Błachowicz szczerze po UFC 323: Bardziej niż nokautu bałem się, że…
- Ngannou skonfrontowany z wypowiedziami szefa UFC. Były mistrz nabrał wody w usta
- Denis Załęcki za mocny na freaki? „Nie pasuję tam totalnie…”
- Kontrowersyjna historia Araba. Opowiedział, jak „zliściował” Artura Binkowskiego