Walka Norman Parke vs Don Kasjo nie może odbyć się na terenie Polski. Wszystko przez kontrakt Stormina
przez Przemek Krautz
Już w najbliższą sobotę odbędzie się FAME MMA 9, a w walce wieczoru zobaczymy pojedynek dwóch raperów – Popek Monster vs Kizo. Na minionej konferencji organizatorzy ogłosili już jednak kto stanie do walki w main evencie kolejnej, jubileuszowej gali.
DOSTĘP DO FAME MMA 9 – WYKUP TUTAJ

Z okazji FAME MMA 10 włodarze przygotowali specjalne starcie i spełnili żądanie Don Kasjo. Życiński jeszcze przed pojedynkiem z Najmanem oświadczył, że jeśli nie dostanie zawodnika z UFC, to nie wystąpi więcej na gali. Chodziło mu o doprowadzenie do starcia z Normanem Parke, z którym od pewnego czasu atakują siebie nawzajem w mediach społecznościowych.
Kasjo osiągnął swój cel i 17 kwietnia zmierzy się z byłym zawodnikiem UFC. Stormin nie ukrywa, że w tym pojedynku chodzi mu jedynie o łatwy zarobek. Poza wypłatą w stawce znajduje się także kilogramowa sztabka złota.
Parke, który wciąż pozostaje zawodnikiem KSW, w jednym z wywiadów przyznał, że skoro nie jest mistrzem i nie musi bronić pasa, organizacja dała mu możliwość zarobienia pieniędzy w innej federacji. Krzysztof Rozpara w rozmowie z portalem Super Express, przyznał jednak, że z powodu obowiązującego kontraktu Normana Parke, pojedynek będzie musiał odbyć się poza granicami kraju.
– Cieszę się, że udało nam się dojść do porozumienia z Normanem i jego menadżerem. Ta walka nie może się odbyć na terytorium Polski, ze względu na zobowiązania kontraktowe Normana. Starcie to odbędzie się poza krajem, aby z tymi ograniczeniami być w zgodzie – powiedział Rozpara.
Źródło: Super Express
- Jan Błachowicz skomentował zmiany w rozpisce gali UFC. Ujawnił, że mógł zawalczyć z Ankalaevem
- Jam Błachowicz bez rywala. Guskov ratuje walkę wieczoru UFC Abu Dhabi
- Pimblett zabrał głos po dramacie McGregora. „Serce się kraje, gdy się na to patrzy”
- Conor McGregor przerwał milczenie po porażce na UFC 329. Emocjonalne oświadczenie Irlandczyka
- UFC 329: Powrót McGregora zakończony totalną klapą. Holloway wygrał w wyniku kontuzji Irlandczyka