JAN BŁACHOWICZ WYGRYWA! Polak obronił mistrzowski pas na gali UFC 259!

0
fot. UFC

Za nami długo wyczekiwane przez polskich kibiców UFC 259. Na gali zobaczyliśmy aż 3 walki o mistrzowski pas, które dostarczyły nam wiele emocji. Najważniejszym pojedynkiem było jednak starcie Jana Błachowicza z Israelem Adesanyą.

We wrześniu na gali UFC 253 Jan Błachowicz po serii trzech zwycięstw zmierzył się z Dominickiem Reyesem i zapisał się na kartach historii, zdobywając mistrzowski pas wagi półciężkiej. Na konferencji po walce Israel Adesanya rzucił wyzwanie Polakowi, jednocześnie nazywając siebie najlepszym półciężkim na świecie. Jak przyznał Cieszyński Książę, jeszcze w samolocie, kiedy wracał w Abu Zabi, dostał ofertę walki już w grudniu.

Ostatecznie Błachowicz oświadczył, że do oktagonu wróci najszybciej w marcu. Tak też się stało. Po fantastycznych walkach o mistrzostwo pomiędzy Amandą Nunes i Megan Anderson oraz Petrem Yanem i Aljamainem Sterlingiem, zobaczyliśmy starcie Cieszyńskiego Księcia z Israelem Adesanyą.

Do klatki jako pierwszy wchodzi oczywiście Adesanya. Na jego twarzy widać pełne skupienie. Błachowicz do walki wszedł przy utworze „Deszcze niespokojne”. Zaczynamy walkę!

Rozpoczął Adesanya od kopnięcia. Błachowicz zmienia pozycję i próbuje wyczuć rywala. Po chwili Polak rusza, jednak kapitalnie z linii ataku schodzi Nigeryjczyk. Adesanya o wiele szybszy od Janka. Nigeryjczyk jest bardzo zwinny, wyprowadza high kicki, które broni Janek i cały czas okopuje łydkę naszego reprezentanta. Mamy koniec pierwszej rundy.

Druga runda. Znowu Adesanya rozpoczyna od kopnięć. Bardzo dobrze utrzymuje dystans. Po chwili Janek wyprowadza mocną kombinację. W trzeciej minucie drugiej rundy Janek próbował klinczować, jednak Nigeryjczyk wyszedł z opresji. Koniec drugiej rundy.

Trzecie starcie, Janek atakuje Adesanyę. Zawodnicy wdarli się w ostrą wymianę przy siatce. Błachowicz sprowadził walkę na moment do parteru, jednak Adesanya perfekcyjnie się broni i szybko wstaje. W końcówce rundy ponownie Janek klinczuje, jednak po chwili walka przenosi się na środek klatki.

Czwarta runda, Janek szuka sprowadzenia do parteru, jednak Nigeryjczyk jest nieuchwytny. W drugiej minucie Polak udanie przewraca Adesanyę! Obija rywala ciosami z góry, Błachowicz dużo cięższy co ma przełożenie w tej płaszczyźnie. Kapitalnie po kilkudziesięciu sekundach przechodzi do bocznej pozycji, gdzie w końcówce wyprowadza kilka krótkich ciosów, które dochodzą do głowy rywala.

Piąta runda. Pojedyncze wymiany ciosów, trzy minuty do końca walki. Błachowicz sprowadza Adesanyę do parteru, gdzie obija go pojedynczymi ciosami. Polak kontroluje pozycję co już w tym momencie daje mu pełną kontrolę nad końcówką walki.

DECYZJA SĘDZIOWSKA.

Sędziowie punktowali to starcie 49-46 i dwa razy 49-45! Mamy to!

WYGRYWA JAN BŁACHOWICZ!

0 0 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie