Jan Błachowicz zagra w filmie? – „Hej, przygodo! Niech się dzieje”

0
Jan Błachowicz aktorem w filmie? -
Fot. Jan Błachowicz, Instagram

Na gali UFC 259 Cieszyński Książę odniósł największy sukces w swojej karierze. Nie tylko obronił mistrzowski tytuł, ale także pokonał jednego z najlepszych fighterów w UFC, który przed walką zajmował 3. miejsce w rankingu bez podziału na kategorie wagowe.

Israel Adesanya to największe nazwisko w karierze Błachowicza. Jeszcze przed starciem mówiło się, że Nigeryjczyk, który króluje w wadze średniej, będzie posiadaczem dwóch pasów i dołączyli do elitarnego grona zawodników z tytułami w różnych dywizjach.

Zwycięstwo nad takim przeciwnikiem daje Błachowiczowi szansę na to, by stał się prawdziwą gwiazdą. Fighter zyskał już ogromny rozgłos medialny, a jego popularność stale rośnie. Zawodnikiem interesują się kibice nie tylko z Polski, ale z całego świata. Wszystko to umożliwia mistrzowi UFC podpisanie wielkich kontraktów reklamowych, czy udział w dużych projektach.

W rozmowie z Przeglądem Sportowym zdradził, że mimo iż obecnie jest to wyjątkowo trudne, to są zarówno chęci, jaki i plany na to, by zaistnieć na rynku amerykańskim nie tylko, jeśli chodzi o UFC.

W wywiadzie został zapytany o to, czy przyjąłby ofertę, gdyby miał zagrać w filmie i wcielić się w rolę jakiegoś „niebezpiecznego człowieka”.

A dlaczego niebezpiecznego? Mogę zagrać miłego! W pierwszej kolejności jestem zawodnikiem. Jeżeli taka propozycja nie kolidowałaby z przygotowaniami do walki, to dlaczego nie? Hej, przygodo! Niech się dzieje – powiedział Cieszyński Książę i dodał – Nie odmówiłbym. A kto wie, może już spływają takie oferty?

Źródło: Przegląd Sportowy

0 0 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie