Trybuna Torwar! Kibicowska relacja meczu Legia Warszawa – Warta Poznań! [WIDEO/FOTO]

0
piro
fot. Marcin Szymczyk, legia.net

Podczas sobotniego meczu 21. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Legią Warszawa i Wartą Poznań, fanatycy „Wojskowych” zgromadzili się przed stadionem, by głośnym dopingiem wesprzeć swoich piłkarzy.

Całą akcję zorganizowali i nagłośnili „Nieznani Sprawcy”, którzy od kilku tygodni zachęcali do przyjścia pod stadion. Akcja banerowa oraz liczne apele w mediach społecznościowych sprawiły, że frekwencja pod obiektem przy ulicy Łazienkowskiej 3 dopisała na tyle, iż stacja Canal+ nie musiała katować widzów dopingiem z płyty. 

Fani zaczęli się zbierać pod stadionem niemal godzinę przed meczem, co oczywiście nie umknęło uwadze funkcjonariuszom policji, którzy zamiast zajmować się bardziej pożytecznymi rzeczami, postanowili trochę poprzeszkadzać. Przed pierwszym gwizdkiem część fanów została spisana, ale na szczęście nie przeszkodziło to w dobrej zabawie.

fot. Ania Okolus, legia.net
fot. screenshot facebook

„NS-i” oprócz atrakcji, które przygotowano pod halą „Torwar”, w odpowiedni sposób oprawili trybuny, które ze względu na decyzje władz państwowych nie mogą zapełnić się kibicami. Krzesełka na stadionie oklejono folią w klubowych barwach, co – wraz z napisem „ŻYLETA JEST ZAWSZE Z WAMI” – dało znakomity efekt.

fot. Marcin Szymczyk, legia.net

Co działo się poza stadionem? Działo się dużo. Od początku, przy akompaniamencie petard i błysku odpalanych rac, prowadzono głośny doping, który niósł się po całym obiekcie. Śpiewy kibiców towarzyszyły piłkarzom od pierwszej do ostatniej minuty, co przyczyniło się do wygrania meczu przez gospodarzy. Za udział w spotkaniu podziękował trener legionistów Czesław Michniewicz.

fot. Ania Okolus, legia.net
fot. Ania Okolus, legia.net
fot. Ania Okolus, legia.net
fot. Ania Okolus, legia.net
fot. Ania Okolus, legia.net
fot. Ania Okolus, legia.net
fot. Ania Okolus, legia.net
fot. Ania Okolus, legia.net

Fanatykom przez całe spotkanie towarzyszyli wspomniani policjanci, a frekwencja z ich strony mogła szokować. Armatki wodne, tajniacy i uzbrojona po zęby prewencja przy okazji tego zgromadzenia było kompletnym nieporozumieniem, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie różnego rodzaju protesty na przełomie kilku ostatnich miesięcy. 

Miejmy nadzieje, że takich poza stadionowych zgromadzeń będzie coraz mniej, co oznaczać będzie powrót ku normalności. 

Źródło: własne / Marcin Szymczyk, Ania Okolus legia.net

0 0 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie