Łukasz Rajewski wygrywa po zaciętym pojedynku z Dyrschką

0
Łukasz Rajewski wygrywa po zaciętym pojedynku z Dyrschką
Fot. KSW

Łukasz Rajewski powrócił na KSW 59, gdzie zmierzył się z Konradem Dyrschką. Walka odbyła się w limicie kategorii lekkiej i było to czwarte starcie na karcie. Bardzo wyrównane starcie! O wyniku pojedynku decydowali sędziowie, którzy wskazali wygraną Polaka!

Reprezentant Czerwonego Smoka w 2018 roku doznał serii porażek i przegrywał z takimi zawodnik Mads Burnell, Daniel Rutkowski, czy Łukasz Kopera. W grudniu 2019 roku powrócił na gali Babilon MMA 11 i w trzeciej rundzie poddał Piotra Przepiórkę. Następnie na KSW 54 wygrał po trzech rundach z Bartłomiejem Koperą.

Rajewski ciężko trenuje i za wszelką cenę chce udowodnić, że potrafi jeszcze sporo namieszać.

Jego rywalem był 29-letni Konrad Dyrschka. Niepokonany od ponad siedmiu lat Niemiec z polskimi korzeniami zawitał do klatki KSW po raz pierwszy. Reprezentant La Familia Fight Club miał na koncie 11 wygranych starć, z których sześć kończył przez nokaut, a jedno poddaniem. 29-latek w karierze wygrywał między innymi ze znanym z występów w KSW Rafałem Błachutą.

RELACJA

Rajewski rozpoczął od lowkicka. Rywal odpowiada tym samym, po czym powtarza niskie kopnięcie. Kolejne lowkicki Polaka. Zawodnicy wymienili po jednym ciosie. Rajewski mocnym kopnięciem trafia w krocze Niemca! Dyrschka potrzebuje czasu na odpoczynek. Po dłuższej chwili Niemiec decyduje się na kontynuowanie walki. Niemiec z polskimi korzeniami potwierdza: Jedziemy! Walka toczy się dalej, zawodnicy spokojnie nie śpieszą się z atakami. Fighterzy czekają na błąd rywala. Wymieniają się niskimi kopnięciami. Wydaje się, że kopnięcia Rajewskiego są znacznie mocniejsze. Noga Niemca zaczyna robić się bardzo czerwona. Rajewski trafia mocnym ciosem! Dyrschka się zachwiał, jednak dał radę to ustać. Niemiec nurkuje po nogę, ale Polakowi udaje się wyrwać.

Druga runda podobnie jak pierwsza rozpoczyna się od kopnięć. Zawodnicy wymieniają niewiele ciosów. Pod Niemcem ugina się wykroczna noga. Low kicki Polaka działają tak, jak powinny i osłabiają rywala. Połowa odsłony za nami. Rajewski czuje się coraz pewniej. Polak zdecydowanie bardziej aktywny wyprowadza więcej ciosów, które trafiają do celu. Niemiec rzuca się w nogi, jednak nie udaje mu się obalić. Pod koniec rundy Rajewski dołożył mocne niskie kopnięcia.

Niemiec od początku rundy bardziej aktywny. Polak trafia czysto w twarz rywala. Chwilę później powtarza atak. Jeden i drugi ma już mocno okopane nogi. Żaden z fighterów nie chce ryzykować. Spokojna trzecia runda. Praktycznie cały pojedynek toczy się w stójce. Pod koniec odsłony Niemiec obala Polaka i punktuje mocnymi ciosami w parterze.

Sędziowie jednomyślnie wskazują zwycięstwo Rajewskiego!

Wyniki KSW 59: Fight Code

Mariusz Pudzianowski (13-7) vs Bombardier (2-0)

Antun Račić (25-8-1) vs Sebastian Przybysz (7-2)

Damian Janikowski (5-3) vs Jason Radcliffe (16-7)

Michał Włodarek (8-2) vs Darko Stošić (13-4)

Krystian Kaszubowski (9-1) vs Michał Pietrzak (9-4)

Łukasz Rajewski (11-6) vs Konrad Dyrschka (11-2)

Adrian Bartosiński (10-0) vs Lionel Padilla (8-2)

Sebastian Rajewski (10-6) vs Savo Lazić (10-6)

Cyprian Wieczorek (0-1) vs Patryk Likus (1-0)

0 0 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie